Lech Poznań bez skuteczności. 25 strzałów i rozczarowanie w meczu z Wisłą Płock
Już na początku meczu Lech Poznań stracił swojego lidera, a potem tylko przypieczętował frustrację. Kolejorz bił głową w mur – oddał aż 25 strzałów na bramkę Wisły Płock, lecz spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Emocji na stadionie w Płocku nie zabrakło, choć wynik z pewnością rozczarował wielu kibiców. Lech Poznań dominował przez większość spotkania, ale do siatki nie trafił ani razu. Gospodarze, których szeregi szybko nadszarpnęły kontuzje, również nie potrafili przełamać defensywy rywala.
Pech Kolejorza zaznaczył się już w 11. minucie, gdy Antonio Milić musiał zejść z boiska – początkowo wrócił do gry po interwencji medyków, ale ostatecznie nie był w stanie kontynuować meczu. Sztab szkoleniowy zdecydował się wpuścić Mateusza Skrzypczaka, co nieco wpłynęło na rytm poznaniaków.
W pierwszej połowie rywalizację przerwała jeszcze jedna niespodzianka – sędzia Wojciech Myć był zmuszony odesłać piłkarzy do szatni, gdy stadion przesłonił dym. Krótka przerwa ostudziła nieco tempo gry, ale nie zapał Lecha, który do przerwy próbował zaskoczyć golkipera Wisły. Wtedy jednak z 11 strzałów zaledwie dwa zmusiły go do interwencji.
Wisła z kolei odpowiedziała trzema próbami – tylko uderzenie Dominika Kuna było celne. Z każdą minutą drugiej części spotkania Kolejorz coraz mocniej napierał na gospodarzy, lecz defensywa Nafciarzy trzymała się dzielnie. Rafał Leszczyński miał zaskakująco mało roboty, biorąc pod uwagę liczbę ataków gości – poznaniacy bili głową w mur, a ich celność nie powalała.
Gdy wydawało się, że może paść decydujący cios, w doliczonym czasie meczu Joel Pereira huknął zza szesnastki, lecz piłka przeleciała tuż obok słupka. To był ostatni powiew nadziei na zdobycz punktową. Końcowy gwizdek zastał Lecha z dorobkiem 25 oddanych strzałów, z których jednak tylko dwukrotnie futbolówka leciała w bramkę.
W ligowej tabeli, po 15 rozegranych meczach Wisła Płock plasuje się na 3. miejscu z 28 punktami. Lech Poznań zajmuje 7. lokatę, mając zgromadzone 25 „oczek”.