Goncalo Feio z idealnym debiutem. Radomiak wygrywa z Lechią Gdańsk – StolicaSportu.pl

Goncalo Feio z kompletem punktów na start. Radomiak lepszy w Gdańsku

Legia Warszawa - Stal Mielec Goncalo Feio
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
3 listopada 2025 21:04
2 minuty czytania

Goncalo Feio od razu dał impuls Radomiakowi Radom, prowadząc zespół do wyjazdowej wygranej nad Lechią (2:1). Po trafieniach Capity i Abdoula Tapsoby, zespół gości zabrał komplet punktów, choć gospodarze walczyli do ostatnich chwil. Drużyna z Gdańska znów była nieskuteczna, a Feio idealnie rozpoczął przygodę z nowym klubem.

Pierwszy mecz Goncalo Feio w roli szkoleniowca Radomiaka Radom miał dać odpowiedź na pytanie, jak szybko Portugalczyk poukłada zespół po powrocie do Ekstraklasy. Debiut wypadł wybornie. Na Polsat Plus Arenie goście nie dali Lechii Gdańsk szans na pierwsze od dawna domowe zwycięstwo, ogrywając gospodarzy 2:1.

Pierwsza połowa toczyła się w ślamazarnym tempie, a klarownych okazji było jak na lekarstwo. Dopiero w 35. minucie trybuny ruszyły do żywszej reakcji – wtedy Capita zamiast szukać kolegi, sam dostrzegł źle ustawionego bramkarza Lechii i zdecydował się na przebiegły lob. Piłka zatrzepotała w siatce, a prowadzenie Radomiaka zostało przyjęte z uznaniem nawet przez postronnych kibiców.

Lechia nie potrafiła odpowiedzieć równie skwapliwie. Co prawda Tomas Bobcek marnował kolejne okazje, a najbardziej bolesna była sytuacja z 63. minuty – Słowak miał przed sobą już tylko pustą bramkę, lecz momentalna interwencja Jana Grzesika sprawiła, że gdańszczanie znów łapali się za głowy. Piłkarze Lechii próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania, lecz na przeszkodzie stawały im własna nieskuteczność i rosnąca frustracja.

Ambicje gospodarzy pogrzebała bramka Abdoula Tapsoby na 2:0. Świetna akcja rozpoczęta przez Roberta Alvesa, a potem długa analiza VAR – i ostateczne uznanie trafienia. Dopiero w doliczonym czasie gry Lechia mogła świętować gola honorowego, którego strzelił Bohdan Viunnyk. Mimo starań, miejscowi nie byli w stanie wyrwać nawet remisu.

Po tym spotkaniu Radomiak może na chwilę zapomnieć o dolnych rejonach tabeli i po 14 kolejkach plasuje się na ósmym miejscu z 19 punktami. Lechia utknęła na szesnastej pozycji z dorobkiem 10 oczek i światełko ostrzegawcze przy nazwie zespołu zaczyna migać coraz wyraźniej.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie