Goncalo Feio: Legia mnie nie potrzebowała
Goncalo Feio zameldował się na ławce Radomiaka Radom, choć jeszcze niedawno deklarował, że nie poprowadzi w Polsce żadnej drużyny poza Legią Warszawa. – Legia nie potrzebowała mnie teraz. Radomiak potrzebuje, więc chcę tam być – przyznał Portugalczyk podczas konferencji prasowej.
Goncalo Feio niespodziewanie objął stanowisko szkoleniowca Radomiaka Radom, wracając na ławkę po rozstaniu z Dunkierką we Francji. Portugalczyk podpisał umowę z nowym klubem do czerwca 2028 roku, przejmując drużynę po swoim rodaku Joao Henriquesie. Sprawy potoczyły się błyskawicznie, choć jeszcze niedawno media łączyły go wyłącznie z powrotem do Polski, ale w roli trenera Legii Warszawa.
Kibice w naszym kraju kojarzą Feio głównie z pracy w Legii Warszawa, z którą zdobył Puchar Polski. Prowadził także Motor Lublin. Tymczasem oferta z Radomia pojawiła się nagle i, jak sam zainteresowany przyznał, nie była przez niego planowana.
Nie jest tajemnicą, że praca w Radomiaku nie była w moich planach. Różne kluby, rozmowy, zainteresowanie z ostatnich miesięcy też nie są tajemnicą. Nie chcę uciekać od słów o tym, że Legia Warszawa miałaby być dla mnie ostatnim klubem w Polsce. Swoje zamiary i myśli przekazuję rzetelnie i szczerze. Takie były moje intencje, powiedziałem, co czuję, co powinno się wydarzyć. W życiu zmienia się perspektywa, zmieniają się sytuacje. Moje podejście do Legii się nie zmieni. Dałem słowo, ale Legia nie potrzebowała mnie teraz. Ma trenera, dlatego zakomunikowałem, że Radomiak mnie potrzebuje i chcę tam być
Słowa Feio, cytowane przez Weszlo.com, brzmią jak otwarte przyznanie się do zmiany planów, ale bez utraty szacunku do Legii Warszawa.