Goncalo Feio stawia na mentalność. Nowy trener Radomiaka o zmianach w klubie
Goncalo Feio kilka dni temu zameldował się w Radomiaku Radom i już zdążył wywołać spore zamieszanie, otwarcie mówiąc o tym, co zastał po poprzedniku. Portugalczyk nie ukrywa, że jego priorytetem jest nie tylko poprawa gry, ale także nastawienie mentalne zawodników.
W Radomiaku Radom nie było spokojnie przez ostatnie tygodnie. Zespół, który jeszcze niedawno miał aspiracje wykraczające poza ligowy byt, notorycznie walczył głównie o utrzymanie. Właśnie dlatego kilka dni temu klub sięgnął po nowego szkoleniowca. Goncalo Feio, wcześniej związany m.in. z warszawską Legią, przejął stery po Joao Henriquesie i od razu postawił sprawę jasno.
Feio wszedł do szatni z zamiarem dokonania zmian, zaczynając od fundamentu: mentalności drużyny. Portugalczyk przekonuje, że najważniejsze jest wspólne zrozumienie celu – nie tylko wygrywanie, ale także praca nad osobowością i sposobem myślenia zawodników. Już na konferencji przed pierwszym spotkaniem, cytowany przez Weszło, opowiadał o swoich spostrzeżeniach po pierwszych dniach pracy.
– Widzę grupę piłkarzy, która jest bardzo otwarta i zaangażowana w proces treningowy, chce go zrozumieć. Gdy mówię o zaangażowaniu, nie chodzi mi tylko o intensywność treningu, ale chęć zrozumienia siebie, pomysłu. Widzę dobrych piłkarzy i sztab, z którym chcemy zmierzać w tym samym kierunku. Chcę, żeby oprócz talentu było widać po nas cechy mentalne, przywódcze, zaangażowanie. Z tym kibic chce się identyfikować, to chcemy pokazać. Największą energię kierujemy na nas, naszą jakość. Chcemy eksponować takie rzeczy.
Oczekiwania względem Radomiaka są w tym sezonie szczególnie wysokie. Ekipa miała już się nie tylko bić o zachowanie ligowego bytu, a powalczyć o coś więcej. Spora wiara w potencjał piłkarzy wynika według Feio właśnie z obserwacji w codziennych treningach – podkreśla przy tym, że jego zadaniem jest wycisnąć z drużyny maksimum na boisku i poza nim. Energię i nowy kierunek działań widać już od pierwszych dni nowego szkoleniowca w Radomiu.