Radomiak pod skrzydłami Goncalo Feio rozgromił Górnika Zabrze

Feio deklasuje Górnika. Efekt nowego trenera widoczny

Legia Warszawa - CFR Cluj 2:2 Dan Petrescu Goncalo Feio
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
29 listopada 2025 16:53
3 minuty czytania

Radomiak Radom kompletnie zdominował Górnika Zabrze, wygrywając aż 4:0. Już po czterech meczach pod wodzą Goncalo Feio Zieloni mają trzy zwycięstwa, a Portugalczyk wprost zachwyca się zaangażowaniem swoich piłkarzy oraz wsparciem kibiców.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy zmiana na ławce trenerskiej rzeczywiście potrafi odmienić drużynę, wystarczy spojrzeć na Radomiaka pod wodzą Goncalo Feio. Od końca października Portugalczyk poprowadził Zielonych w czterech spotkaniach Ekstraklasy, wygrywając trzy razy i ponosząc tylko jedną porażkę. Najświeższy popis to rozgromienie Górnika Zabrze (4:0) przed własną publicznością. Radomiak włączył się tym samym do gry o europejskie puchary — kibice u siebie nie mają na co narzekać.

Już od pierwszych minut meczu gospodarze przejęli inicjatywę. Feio podkreślił po spotkaniu, że drużyna „bardzo dobrze weszła w mecz”, a wszystko zaczęło się od indywidualnego błysku kapitana, który szybko otworzył wynik.

— Chciałbym w pierwszej kolejności pogratulować naszym piłkarzom, ponieważ sposób, w jaki interpretowali grę w różnych momentach, sposób, w jaki byli skoncentrowani i zdyscyplinowani w różnych fazach, sposób, w jaki grali w piłkę, ale też w momentach, kiedy trzeba było bronić, był fenomenalny. Bardzo zależy nam na tym, żebyśmy mieli więcej czystych kont. Dlatego pierwsze słowa uznania muszą trafić do nich — przyznał trener Radomiaka na pomeczowej konferencji.

Radomiak nie zwolnił tempa nawet, gdy Górnik próbował zaskoczyć zmianą ustawienia. Feio zwrócił uwagę, że zespół umiał zaadaptować się do nowych warunków i utrzymać wysoki poziom operowania piłką. Szczególnie docenił mądrą grę w środku pola, co pozwoliło kontrolować boiskowe wydarzenia praktycznie od początku do końca.

Nie tylko piłkarze, ale i kibice zasługują na gratulacje. Portugalczyk po meczu podziękował fanom, przekonując, że „wynik Radomia u siebie to w dużej mierze także ich zasługa, za to, jak są z drużyną i jak czuć ich energię”. Feio nie krył, że takie wsparcie dodatkowo motywuje zespół, szczególnie podczas domowych spotkań.

Do końca roku Zieloni rozegrają jeszcze jedno starcie — już za tydzień zmierzą się w Radomiu z Pogonią Szczecin. Początek tej rywalizacji o 14:45, w sobotę. Po grudniowej przerwie Ekstraklasa wróci na przełomie stycznia i lutego, a pierwszym rywalem radomian będzie Arka Gdynia

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie