Dłuższa przerwa Pawła Wszołka
Dokładny termin powrotu Pawła Wszołka do gry nadal stoi pod znakiem zapytania, ale Marek Papszun zapowiedział, że zabraknie go w składzie Legii Warszawa przez kilka tygodni. Zawodnik doznał odnowienia kontuzji mięśnia dwugłowego podczas ostatniego ligowego meczu z Arką Gdynia. Sytuacja mocno komplikuje plany szkoleniowca tuż przed starciem z GKS-em Katowice, choć inni zawodnicy wracają już do pełnej dyspozycji.
Paweł Wszołek wypada z gry Legii Warszawa na dłużej. Po lutowym meczu Ekstraklasy z Arką Gdynia, w którym pojawił się na murawie z ławki, okazało się, że doszło u niego do odnowienia kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Marek Papszun wprost przyznał, że pauza doświadczonego skrzydłowego potrwa co najmniej kilka tygodni.
Po ostatnim gwizdku spotkania z Arką, trener Legii wyjaśnił sytuację kadrową: "Odnowił się uraz Pawła Wszołka. Ta przerwa może być dłuższa. Dzisiaj ustalamy datę powrotu. Potrwa to kilka tygodni. Juergen Elitim jest w zasadzie gotowy i mógłby wyjść. Jutro i pojutrze będziemy decydować, czy 'Eli' wyjdzie do gry. Artur Jędrzejczyk równie jest gotowy. Te przerwy nie były długie, a ci piłkarze nie potrzebują wprowadzającego treningu".
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Przed piątkowym starciem Legii z GKS-em Katowice (początek o 20:30) główną niewiadomą pozostaje dokładna diagnoza stanu Wszołka. Tak czy inaczej, nie zanosi się, by do gry wrócił szybciej niż za kilka tygodni.
33-letni piłkarz w obecnym sezonie uzbierał już 32 mecze, cztery gole oraz cztery asysty w barwach warszawskiej drużyny. Tymczasem pozostali rekonwalescenci, tacy jak Juergen Elitim i Artur Jędrzejczyk, według trenera są już gotowi do gry i nie będą potrzebować specjalnego wprowadzania po kontuzjach.