Darko Czurlinow w Pogoni Szczecin – kulisy transferu, reakcje Haditaghi i Dobrzyckiego – StolicaSportu.pl

Darko Czurlinow w Pogoni Szczecin. Kulisy transferu

Darko Churlinov Czurlinow
fot. Pogoń Szczecin
Domyślna grafika
Maro
28 lipca 2026 07:58
3 minuty czytania

Jeszcze kilka godzin dzieliło Darko Czurlinowa od podpisania umowy z Widzewem Łódź, tymczasem ostatecznie został piłkarzem Pogoni Szczecin. Transfer Macedończyka wywołał spore zamieszanie – zarówno Alex Haditaghi, jak i Robert Dobrzycki opowiadają, jak wyglądały ostatnie godziny negocjacji. Sposób „przejęcia” skrzydłowego wzbudził niemałe emocje po obu stronach.

Darko Czurlinow znajdował się o krok od podpisania umowy z Widzewem Łódź, ale w ostatniej chwili zmienił kierunek i związał się z Pogonią Szczecin. Kulisy ekspresowego transferu skomentowali zarówno właściciel szczecinian, Alex Haditaghi, jak i prezes Widzewa, Robert Dobrzycki.

Po udanym sezonie 2024/25, który Czurlinow spędził na wypożyczeniu w Jagiellonii Białystok, skrzydłowy znów wrócił do PKO Ekstraklasy. Tym razem wybór klubu nie był oczywisty — do ostatniej chwili faworytem wydawał się Widzew Łódź, z którym Macedończyk prowadził zaawansowane rozmowy.

Sytuację z ostatnich transferowych godzin szczegółowo wyłożył Alex Haditaghi na platformie X. „W sobotę dowiedzieliśmy się, że Darko odchodzi z Kocaelisporu i poszukuje nowego klubu. Około 12:16 skontaktowałem się z nim bezpośrednio, zadeklarowałem chęć sprowadzenia go do Pogoni i zapytałem, czy byłby otwarty na powrót do Polski. Darko był wobec nas całkowicie szczery – przyznał, że negocjuje już z innym klubem i jest bardzo blisko podpisu. Dopiero podczas rozmowy z jego agentem dowiedzieliśmy się, że chodzi o Widzew. Cały transferowy proces trwał niecałe pięć godzin,” ujawnił Haditaghi.

Jak podkreślił właściciel klubu ze Szczecina, zawodnika przekonały nie tyle pieniądze, co projekt sportowy, styl pracy trenera Oscara Garcii oraz relacje ze środowiskiem Pogoni. Klub wysłał samochód po Czurlinowa i jego rodzinę, co stało się inspiracją dla licznych internetowych plotek o prywatnym odrzutowcu. „Dotarli do Szczecina około godziny 3:00 nad ranem, a od dziś oficjalnie są częścią rodziny Pogoni Szczecin,” opisał Haditaghi.

Szef Pogoni podkreślił również, że do transferu nie podchodził w sposób personalny wobec Widzewa: „Darzę Widzew Łódź ogromnym szacunkiem – jako organizację, jej właścicieli, zarząd, kibiców oraz miasto. Sytuacja nigdy nie miała wymiaru osobistego ani nie była zamierzona jako gest braku szacunku wobec innego klubu.”

Czurlinow miał także — zdaniem Haditaghiego — wybrać rozwiązanie nieco mniej korzystne finansowo, ale lepsze z perspektywy rozwoju sportowego. Podkreślono, że kluczowe było przekonanie do trenera i wizji rozwoju drużyny.

- Tak, dokładnie, samochód odebrał go z hotelu Puro w Łodzi, za który zapłacił Widzew
Robert Dobrzycki (Widzew Łódź) – X

Prezes Widzewa, Robert Dobrzycki, zamieścił w sieci ripostę pod adresem rywala, potwierdzając poniekąd część wersji szczecinian. Do listopada, kiedy dojdzie do meczu Pogoni z Widzewem, emocje wokół kontrowersyjnego transferu mogą już opaść, a obie strony skupią się na walce o ligowe punkty.

Źródło: Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie