Carlos Isaac w Widzewie Łódź. Klub aktywuje klauzulę – sfinalizowano piąty transfer – StolicaSportu.pl

Carlos Isaac nowym defensorem Widzewa Łódź – klub nie negocjował, tylko zapłacił

Carlos Isaac
fot. widzew.com
Domyślna grafika
Eryk
20 stycznia 2026 11:40
2 minuty czytania

Widzew Łódź nie zwlekał – aktywował klauzulę wykupu i zakontraktował Carlosa Isaaca, byłego gracza m.in. Atlético Madryt oraz Córdoby CF. To już piąty zimowy transfer czterokrotnych mistrzów Polski i jasny sygnał: defensywa klubu z al. Piłsudskiego ma być silniejsza niż kiedykolwiek. Hiszpański prawy defensor stawia pierwsze kroki w nowej drużynie, mając przed sobą długi, aż czteroletni kontrakt.

Widzew Łódź nie traci czasu i konsekwentnie wzmacnia skład. Najnowszy nabytek to Carlos Isaac, 26-letni hiszpański obrońca, którego definitywnie pozyskano z Córdoba CF. Klub nie prowadził długich negocjacji – wystarczyło zapłacić wymagany milion euro, by aktywować klauzulę wykupu i natychmiast sformalizować transfer.

Hiszpan podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku, z opcją kolejnego roku. Dariusz Adamczuk podkreślił, że trener Igor oczekuje rywalizacji na każdej pozycji, a klub dobrze zna umiejętności Isaaca: „Cordoba nie chciała go wypuścić, dlatego aktywowaliśmy klauzulę wykupu i już w tym tygodniu zawodnik zaczyna pracę z Widzewem”.

Carlos Isaac doskonale wie, jak wygląda gra na wysokim poziomie. Wspomina się jego krótki, ale prestiżowy epizod w Atlético Madryt, gdzie w sezonach 2017/2018 oraz 2018/2019 dwukrotnie pojawiał się na murawie w pierwszym zespole. Później reprezentował barwy Albacete, Deportivo Alavés, Realu Oviedo oraz portugalskiej Vizeli.

Przez ostatni sezon występował na zapleczu La Liga – w Cordobie rozegrał łącznie 46 spotkań, zdobył bramkę i dołożył 6 asyst. Właśnie te statystyki przykuły uwagę działu skautingu łodzian.

Dla kibiców z al. Piłsudskiego to już piąty tej zimy transfer – do klubu dołączyli także Bartłomiej Drągowski, Lukas Lerager, Christopher Cheng oraz Osman Bukari. Zdecydowany ruch po Isaaca zwiastuje, że projekt wzmacniania defensywy wszedł w nową fazę, a Widzew nie zamierza zadowalać się połowicznymi rozwiązaniami.

Źródło: widzew.com

Wybrane dla Ciebie