Capita Capemba deklaruje, że zostaje w Radomiaku
Capita skutecznie przyciąga spojrzenia klubów zagranicznych, ale – jak wynika z deklaracji przekazanej trenerowi Gonçalo Feio – na razie nie zamierza opuszczać Radomiaka Radom. Portugalczyk zdradził, że jego skrzydłowy czuje się dobrze zarówno w mieście, jak i w klubie, a nawet rekordowa oferta z Major League Soccer nie przekonała władz drużyny do transferu.
Capita w ostatnich miesiącach wyrósł na jedną z gwiazd Ekstraklasy, przyciągając uwagę nie tylko polskich, ale i zagranicznych klubów. Skuteczne wejścia na boisko w barwach Radomiaka Radom sprawiły, że jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście potencjalnych transferów. Jednak zarówno zimą, jak i teraz władze klubu trzymają się jasno wytyczonej linii: Angolczyk zostaje.
Radomiak odrzucił już ofertę Schalke 04 podczas zimowego okna, a najnowsza propozycja – tym razem ze Sporting Kansas City – również spotkała się z odmową. Amerykanie oferowali dwa miliony euro podstawy, do tego premie i procent od kolejnej sprzedaży. Suma mogła przejść do historii klubu jako rekordowa, lecz zamiast walizki pełnej euro, Radomiak zachowuje swojego lidera na skrzydle.
Przed meczem z Koroną Kielce trener Goncalo Feio nie owijał w bawełnę – sprawa Capity była tematem szczerej rozmowy w cztery oczy. Szkoleniowiec zdradził, że piłkarz jest zadowolony z obecnej sytuacji:
Był u mnie w gabinecie, rozmawialiśmy, powiedział, że nie chce odchodzić. Bardzo dobrze czuje się w mieście, klubie, drużynie. Ma zaufanie do dyrektora, sztabu. Dołączyła do niego żona, mieszka z nim
W trwającym sezonie Ekstraklasy Capita rozegrał już szesnaście meczów, gdzie wbił pięć bramek i raz asystował. Dorzucił też występ w Pucharze Polski przeciwko Zagłębiu Lubin. Łącznie w Radomiaku uzbierał już 34 spotkania, 11 goli i dwa ostatnie podania – liczby, które jasno pokazują, że ktoś taki przydaje się każdemu zespołowi z ambicjami.