Aleksandar Vuković trenerem Widzewa?!
Widzew Łódź znalazł się w przełomowym momencie. Po odpadnięciu z Pucharu Polski i przegranej z GKS Katowice przyszłość Igora Jovićevicia stoi pod znakiem zapytania. Media donoszą, że na ławkę trenerską ma wrócić Aleksandar Vuković – postać dobrze znana z polskich boisk i łączona dotąd głównie z Legią Warszawa. Serb był widziany na trybunach podczas feralnego meczu w Katowicach, a wszystko wskazuje na to, że lada moment obejmie stery drużyny z Łodzi.
W Łodzi czuć powiew nadchodzących zmian. Po ostatniej przegranej z GKS-em Katowice i odpadnięciu z STS Pucharu Polski los Igora Jovićevicia wydaje się przesądzony. Co prawda nie pojawił się jeszcze oficjalny komunikat o zwolnieniu Chorwata, ale atmosfera wokół trenera Widzewa zgęstniała, a kibice od dłuższego czasu nie ukrywają rozczarowania. Zarzucają brak wyraźnego postępu i, jak sami mówią, "nie widzą żadnego światełka w tunelu".
Czarę goryczy przelało właśnie wtorkowe starcie z GKS-em, po którym Jovićević na konferencji prasowej był odprawiany pytaniami o swoją dalszą przyszłość. Odpowiedział krótko: "To pytanie do zarządu".
W tym samym czasie, jak podaje "Meczyki.pl", klub już wytypował możliwego następcę. Nowym trenerem Widzewa ma zostać Aleksandar Vuković – szkoleniowiec, który po rozstaniu z Piastem Gliwice latem 2023 roku pozostawał bez pracy, ale nie przestawał śledzić Ekstraklasy. Vuković, świetnie znany z czasów pracy w Legii Warszawa, był we wtorek widziany na trybunach stadionu w Katowicach i wygląda na to, że czekał tylko na właściwy telefon.
Z perspektywy łódzkiej społeczności piłkarskiej powrót Serba na ławkę Widzewa brzmi jak tchnienie świeżości. Tym bardziej, że w przeszłości nie tylko prowadził Legię, ale na boisku walczył w jej barwach. Teraz, jeśli prognozy się sprawdzą, Vuković stanie przed niełatwym zadaniem poukładania drużyny i zapewnienia jej utrzymania w Ekstraklasie. W każdym razie, nazwisko nowego szkoleniowca rozpala emocje na trybunach i w gabinetach klubu.
Na razie klub milczy, ale wszystko wskazuje na to, że zmiana na stanowisku trenera jest kwestią godzin. Vuković zdążył już przekonać się, jak wygląda Widzew w akcji i lada moment może przejąć drużynę. Do powrotu Serba na ławkę w polskiej lidze brakuje chyba tylko podpisu.