Aleksandar Vuković był o krok od Partizana! Kulisy przejęcia przez Widzew Łódź – StolicaSportu.pl

Aleksandar Vuković był o włos od Partizana!

Aleksandar Vuković Legia Warszawa - Piast Gliwice 0:0
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
6 marca 2026 11:00
2 minuty czytania

Gdy wydawało się, że Aleksandar Vuković już za chwilę wróci do swojej piłkarskiej przeszłości i podpisze kontrakt z Partizanem Belgrad, nagła decyzja działaczy z Łodzi wywróciła wszystko do góry nogami. Szkoleniowiec niemal zamknął rozmowy z Serbami, jednak ostatecznie Widzew Łódź okazał się tym, co przekonało go do powrotu na polskie boiska. Wyzwanie okazało się nie do odrzucenia, a sentymenty zeszły na dalszy plan.

Widzew Łódź ogłosił zatrudnienie Aleksandara Vukovicia, ale ta historia miała zupełnie inny potencjalny finał. Szkoleniowiec był już o krok od powrotu na stare śmieci – miał praktycznie dogadane warunki z Partizanem Belgrad. Niespodziewanie jednak wszystko wywrócił telefon z Łodzi. Jak sam przyznał, "po telefonie Widzewa i ich determinacji, zdecydowałem się na ten projekt".

Widzew znalazł się w prawdziwych tarapatach po fatalnej serii pod dowództwem Igora Jovicevicia. Zespół zamiast iść w górę tabeli, balansował na granicy strefy spadkowej. Ratunek miał nadejść właśnie w osobie nowego trenera. Vuković, który latem rozstał się z Piastem Gliwice, nie narzekał na brak ofert. Poza spekulacjami o ewentualnym powrocie do Legii Warszawa, pojawił się nawet temat pracy w Chinach. Jednak to Partizan, według informacji Piotra Potępy, był najbliżej końcowego sukcesu w negocjacjach.

Serb nie ukrywa, że wcześniej skupiony był wyłącznie na zagranicznym projekcie. Jak zdradził na konferencji prasowej, „Tematu Widzewa nie było wcześniej – pojawił się dopiero po porażce z GKS-em Katowice. Byłem bardziej już nastawiony na inny projekt. Rozmawialiśmy i sprawa była bliska zamknięcia. Po telefonie Widzewa i ich determinacji, zdecydowałem się na ten projekt”.

Partizan Belgrad dla Vukovicia to nie tylko wielki klub, ale też sentymentalny kierunek – właśnie tam zaczynał bowiem seniorską karierę. Drużyna z Serbii, dziesięciokrotny mistrz kraju i obecnie wicelider tabeli tuż za Crveną zvezdą, szykowała się na zmianę trenera. Vuković był bardzo bliski powrotu, zanim w grze pojawił się Widzew. Decyzja zapadła błyskawicznie – nagłe działanie łódzkiego klubu zupełnie odmieniło plany trenera.

Źródła: Transfery.info, Widzew TV

Wybrane dla Ciebie