Adrian Siemieniec rozważany przez Lecha Poznań?
Coraz częściej w kuluarach pojawia się nazwisko Adriana Siemieńca jako potencjalnego następcę aktualnego trenera Lecha Poznań. Prezes mistrza Polski w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą nie pozostawił wątpliwości, kto odpowiada za ostateczną decyzję. Jednocześnie nie ukrywa, że styl pracy obecnego trenera Jagiellonii rzeczywiście pasowałby do strategii poznańskiego klubu.
Pojawiają się coraz częstsze głosy, że Adrian Siemieniec mógłby objąć stery w Lechu Poznań. Dyskusje nasiliły się w momencie, gdy klub musi podjąć decyzje dotyczące przyszłości na ławce trenerskiej. Obecny umowa Nielsa Frederiksena obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku, jednak władze nie przedłużyły jeszcze współpracy, a rozmowy w tej sprawie mogą wkrótce nabrać tempa.
Na sytuację wpłyną na pewno rezultaty wiosennych spotkań, bo Lech wciąż walczy na trzech frontach – szansa na trofea istnieje i każde z nich mogłoby wzmocnić pozycję Duńczyka podczas potencjalnych rozmów.
Mimo to w zamkniętych gabinetach Bułgarskiej już pojawiają się pierwsze nazwiska możliwych następców – jednym z nich jest właśnie Siemieniec. Jak na doniesienia zapatruje się Karol Klimczak, prezes aktualnego mistrza Polski?
W rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą podkreślił, że "pytanie o trenera Siemieńca powinno paść w pierwszej kolejności do dyrektora sportowego" – to bowiem właśnie on odpowiada za rozwój drużyny i wybór szkoleniowca. Prezes dodał, że trener pierwszej drużyny to najważniejsza persona w całym klubie.
Klimczak przyznał również, że docenia strategię Jagiellonii w pracy z młodzieżą i rozwój klubowej akademii pod okiem Siemieńca: "Tak jak obserwuję styl gry Jagiellonii, wprowadzanie młodych piłkarzy i realizację tej strategii, gdzie Jagiellonia buduje swoją akademię, to myślę, że Siemieniec tak, pasowałby do naszego modelu" – powiedział szef Lecha.
Kwestia obsady stanowiska trenera Lecha pozostaje więc otwarta, jednak jasne jest, że Jagiellonia i jej obecny szkoleniowiec cieszą się w Poznaniu dużym uznaniem.