Dawid Kownacki wraca z przytupem! Drugi gol Polaka po krótkiej rekonwalescencji
Dawid Kownacki błyskawicznie udowadnia, że wraca do pełni sił. Choć lekarze spodziewali się jego dłuższej absencji, Polak już po dwóch miesiącach pojawił się na boisku i strzela bramki dla Herthy BSC. Najpierw zapewnił zwycięstwo w ligowym meczu, a teraz dołożył trafienie w efektownym starciu Pucharu Niemiec przeciwko 1. FC Kaiserslautern.
Hertha BSC rozgromiła 1. FC Kaiserslautern aż 6:1 i bez problemu zameldowała się w ćwierćfinale Pucharu Niemiec. Jednak dla kibiców z Polski najważniejsza była postawa Dawida Kownackiego, który wpisał się na listę strzelców już po raz drugi od czasu powrotu na boisko po kontuzji.
Napastnik miał nie lada pecha pod koniec września. Starcie z 1. FC Nürnberg przyniosło mu bowiem poważny uraz stawu skokowego. Pierwotnie zapowiadano długą przerwę – mówiono nawet o nieobecności do końca roku. Rzeczywistość zaskoczyła jednak wszystkich: Kownacki potrzebował niespełna dwóch miesięcy, by powrócić do gry.
Zaraz po wejściu z ławki w ligowym pojedynku przeciw Holstein Kiel, Polak odpalił – zdobył bramkę, zapewniając Herthcie cenne trzy punkty. Wydawało się, że to mocny sygnał, ale Kownacki nie spuścił z tonu.
Emocje sięgnęły zenitu podczas wtorkowego spotkania z 1. FC Kaiserslautern w 1/8 finału krajowego pucharu. Tutaj znów pokazał na co go stać – nie zmarnował sytuacji i wpisał się na listę strzelców, dokładając trafienie do i tak już imponującego dorobku drużyny.
Kownacki występuje w Berlinie na podstawie wypożyczenia z Werderu Brema. Co istotne, Hertha BSC zobowiązała się do wykupu napastnika, jeśli uda mu się spełnić określone warunki kontraktowe zapisane w umowie między klubami.