Cristiano Ronaldo poczeka na mistrzostwo przez wielki błąd bramkarza
Cristiano Ronaldo musiał obejść się smakiem – Al-Nassr nie wykorzystało szansy na przypieczętowanie tytułu mistrza Arabii Saudyjskiej. Mecz z Al-Hilal wydawał się pod kontrolą, aż do dramatycznego doliczonego czasu, kiedy bramkarz Bento wpakował piłkę do własnej siatki. Teraz cała presja spada na ostatnią kolejkę sezonu.
Al-Nassr, prowadzący w tabeli ligi saudyjskiej, miał wszystko w swoich rękach. Przed spotkaniem miał pięć punktów przewagi nad Al-Hilal (przy jednym rozegranym meczu więcej), a wygrana dawała ekipie Cristiano Ronaldo mistrzostwo kraju bez oglądania się na rywali.
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem gospodarzy. W 37. minucie po zamieszaniu pod bramką, to Mohamed Simakan opanował nerwy i mocnym uderzeniem otworzył wynik. Drużyna Ronaldo umiejętnie kontrolowała mecz i przez długi czas nie pozwalała przeciwnikom na stworzenie zagrożenia pod własną bramką.
Wydawało się, że Al-Nassr dowiezie minimalne zwycięstwo, świętując upragniony tytuł, ale końcówka spotkania zamieniła się w prawdziwy dramat. W doliczonym czasie gry wydarzyło się coś, czego nikt na stadionie nie był w stanie przewidzieć. Bramkarz Bento wyszedł do dalekiego wrzutu z autu, nieatakowany przez żądnego z zawodników rywali, ale jego interwencja okazała się kuriozalna – wbił piłkę do własnej bramki.
Remis 1:1 oznacza, że na mistrzostwo Cristiano Ronaldo i jego koledzy muszą jeszcze poczekać. Cały wysiłek wielotygodniowej walki o tytuł sprowadził się do ostatniego meczu sezonu. Al-Nassr zmierzy się z Damac FC, broniącym się przed spadkiem, i tylko zwycięstwo bez względu na resztę wyników da pewność sięgnięcia po koronę.