Cristiano Ronaldo czeka na wzmocnienia
Al Nassr wreszcie zrzuciło z siebie ciężar administracyjnej blokady, która skutecznie komplikowała życie Cristiano Ronaldo i reszcie zespołu. Po spłacie wysokiego zobowiązania wobec Manchesteru City klub został natychmiast przywrócony do gry na rynku transferowym. To oznacza, że zimowe okno w Arabii Saudyjskiej nabiera zupełnie nowych barw, a Ronaldo ma otwartą drogę do wyczekiwanych wzmocnień przed drugą częścią sezonu.
Przez długie tygodnie w gabinetach Al Nassr panowało napięcie. Na klub nałożono bowiem zakaz transferowy po sporze finansowym dotyczącym sprowadzenia Aymerica Laporte'a. Problem był poważny – trzeba było spłacić aż 9 milionów euro na rzecz Manchesteru City. Jak donosi francuski portal, po uregulowaniu tego długu FIFA od razu cofnęła wszystkie ograniczenia transferowe.
Blokada zniesiona – Ronaldo i koledzy zyskują nowe możliwości
Latem klub musiał się zadowolić stabilizacją kadrową. Zimą jednak cały rynek saudyjski patrzy teraz na Al Nassr, bo Cristiano Ronaldo w końcu może liczyć na nowe twarze w szatni. Po prawdziwym zamrożeniu działań na rynku, Al Nassr wraca do gry i to z wysokim budżetem. Drużynie wyraźnie zależy na mocnych wzmocnieniach, które mają pomóc w walce o najwyższe cele podczas drugiej części sezonu.
Według doniesień, odblokowanie transferów w Al Nassr ożywiło nastroje nie tylko w klubie, ale i w całej lidze. Klub znika z listy ukaranych, a w kontekście Cristiano Ronaldo od razu pojawiają się spekulacje o sprowadzeniu klasowych piłkarzy.
Szybka reakcja władz i uregulowanie spraw formalnych sprawiły, że klub traci mniej czasu niż mógłby przypuszczać. Dla Ronaldo to jasny sygnał, że przed nim druga połowa sezonu w realnie silniejszym Al Nassr – i naprawdę nie sposób nie być ciekawym, kto jeszcze do niego dołączy.