Vinicius szokuje żądaniami finansowymi. Chce zarabiać lepiej od Ronaldo
Rozmowy Viniciusa Juniora z Realem Madryt utknęły w martwym punkcie – Brazylijczyk zażądał pensji, której nawet Cristiano Ronaldo nie wywalczył na Santiago Bernabeu. 30 milionów euro rocznie i wielki szantaż: zgoda klubu lub pożegnanie. Wynik negocjacji może wstrząsnąć nie tylko szatnią Królewskich, ale też całym premierligowym rynkiem.
Vinicius Junior mocno podkręcił atmosferę wokół własnej przyszłości w Realu Madryt. Już od miesięcy Brazylijczyk prowadzi intensywne negocjacje z Królewskimi dotyczące przedłużenia kontraktu, ale każda kolejna propozycja z gabinetów na Santiago Bernabeu trafia na mur niezgody. Cały spór rozgrywa się o pieniądze – żadna ze stron nie zamierza odpuszczać, co zaczyna działać na wyobraźnię nie tylko fanów Madrytu.
Jak donosi Don Balon, napastnik oczekuje aż 30 milionów euro brutto za sezon gry. To wynik, który nawet dla Realu do niedawna wydawał się rozdmuchany, a przecież mowa o kwocie przekraczającej zarobki Cristiano Ronaldo z jego najlepszych lat w Madrycie. Vinicius nie zamierza jednak schodzić z tonu – obecnie inkasuje 25 milionów euro na sezon, tymczasem jego otoczenie domaga się pozycji numer jeden w klubowej kasie, nawet przed Kylianem Mbappe.
W przypadku kolejnej odmowy ze strony Realu, Vinicius rozważałby odejście latem, ewentualnie wyczekiwanie do końca obowiązującego kontraktu w czerwcu 2027 roku – wtedy mógłby zgarnąć bajońską podwyżkę na nowym rynku lub odejść za darmo. Scenariusz nagłego transferu? W grze mają być kluby z Arabii Saudyjskiej, a także potęgi Premier League – z Manchesterem City i Manchesterem United na czele. To naprawdę mocna karta przetargowa w rękach zawodnika.
Rzeczywiście, Real Madryt znalazł się pod niemałą presją, bo jeśli sprawa potoczy się wbrew oczekiwaniom Brazylijczyka, na rynku zaroi się od spekulacji o rekordowym transferze z udziałem tego gracza. Działacze do tej pory odpierali żądania, a zawodnik konsekwentnie je powtarzał, więc kolejne tygodnie upłyną w cieniu coraz ostrzejszego przeciągania liny na linii Madryt–Vinicius.