Były reprezentant Ekwadoru zginął w strzelaninie
Smutna wiadomość sparaliżowała ekwadorski futbol: 33-letni Mario Pineida, były obrońca reprezentacji i ikona Barcelony SC, został zastrzelony w południe na ruchliwej ulicy Guayaquil. Atak sprawców na motocyklu zakończył się śmiercią Pineidy oraz kobiety towarzyszącej mu w chwili tragedii.
Pilny dramat dotknął ekwadorski futbol – zginął Mario Pineida, znany obrońca i dziewięciokrotny reprezentant kraju. Zdarzenie wydarzyło się na jednej z najbardziej ruchliwych ulic Guayaquil, gdzie – według relacji gazety El Universo – Pineida padł ofiarą brutalnej strzelaniny.
Wszystko rozegrało się za dnia, w centrum miasta, gdzie dwójka napastników na motocyklu otworzyła ogień do Pineidy i kobiety towarzyszącej mu w tamtym momencie. Oboje nie przeżyli zamachu, który wstrząsnął lokalną społecznością. Barcelona SC, klub, w którym Pineida był postacią rozpoznawalną, przekazał oficjalne kondolencje i wyraził głęboki żal w związku z tą stratą. Śmierć obrońcy ponownie zwróciła uwagę na pogarszający się poziom bezpieczeństwa w Ekwadorze.
Pineida w przeszłości notował występy nie tylko dla Barcelony SC, ale również w barwach Fluminense. Między 2014 a 2021 rokiem rozegrał dziewięć meczów w reprezentacji narodowej, dając się zapamiętać jako zawodnik waleczny i bardzo lubiany przez fanów oraz kolegów z zespołu. Jego tragiczny koniec to dla lokalnego środowiska sportowego bolesny cios, który odzwierciedla również dramatyczny wzrost przestępczości w kraju. Tylko w pierwszej połowie 2025 roku zanotowano tam wzrost liczby zabójstw aż o 47 procent.