Koln przegrywa derby. Cały mecz Jakuba Kamińskiego
Derby Nadrenii Północnej-Westfalii przyniosły niecodzienny widok: gol skorpionem, który ożywił dotąd senne widowisko. Choć do przerwy niewiele się działo, w drugiej połowie Martin Terrier zadziwił wszystkich swoim fenomenalnym trafieniem. Przez cały mecz nie schodził z boiska Jakub Kamiński, solidnie pracując w szeregach FC Koeln. Leverkusen dopięło swego i dopisało do tabeli cenne trzy punkty.
Choć kibice Bayeru Leverkusen oraz FC Koeln mieli apetyt na ogniste widowisko w derbach, pierwsza połowa meczu nie rozpieszczała emocjami. Najwięcej szumu wywołała niewykorzystana okazja Roberta Andricha, który nie zdołał pokonać bramkarza gości po rzucie rożnym. Zamiast spektakularnych ataków na bramki, zawodnicy raczej pilnowali swoich pozycji, a rywalizacja bardziej przypominała partię szachów niż piłkarską jatkę.
Tuż po przerwie wydarzenie, które mogło całkowicie odmienić losy spotkania, zafundował przyjezdnym Sebastian Sebulonsen. Został przyłapany na stracie piłki na własnej połowie, co od razu wykorzystał Malik Tillman, lecz z dogodnej sytuacji huknął nad poprzeczką. Goście jeszcze odetchnęli, jednak gospodarze coraz mocniej naciskali.
Moment przełomowy nadszedł w 66. minucie. Nagle cały stadion osłupiał, gdy Martin Terrier popisał się bramką z kategorii tych, które ogląda się w powtórkach po latach. Fenomenalnym ruchem wykonał tzw. skorpiona, wykańczając akcję i otwierając wynik spotkania.
Wkrótce potem losy derbów właściwie się rozstrzygnęły. Zaledwie kilka minut po show Terriera, na liście strzelców zameldował się Robert Andrich, wykorzystując dogranie ze stałego fragmentu. Przyjezdni niewiele byli już w stanie zrobić, a Bayer kontrolował przebieg gry do ostatniego gwizdka.
W barwach FC Koeln pełne 90 minut rozegrał Jakub Kamiński, nie notując poważniejszych błędów i wykazując solidność na swojej stronie boiska. Mimo ambitnych prób nie mógł jednak zatrzymać ofensywy Bayeru, który po końcowym gwizdku mógł dopisać trzy punkty do ligowej tabeli.
Bayer 04 Leverkusen - FC Koeln 2:0 (0:0)
1:0 Martin Terrier 66'
2:0 Robert Andrich 72'