Eugen Polanski na krawędzi. Borussia szuka nowego trenera
Siedem meczów bez zwycięstwa, coraz bardziej nerwowa atmosfera i niepewna przyszłość trenera – tak wygląda rzeczywistość Borussii Moenchengladbach. Eugen Polanski, który miał być tymczasowym ratownikiem, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem. Zarząd rozpoczął już poszukiwania nowego szkoleniowca – podaje Rheinische Post.
Borussia Moenchengladbach nie może się pochwalić udanym sezonem. Po wcześniejszych zawirowaniach szkoleniowych klub oddał zespół w ręce Eugena Polanskiego, byłego reprezentanta Polski. Początkowo miał być zwykłą „tymczasową deską ratunku”, ale cztery zwycięstwa z rzędu i seria meczów bez porażki sprawiły, że zatrzymano go na dłużej.
Sielanka nie trwała długo. Ostatnie tygodnie przyniosły druzgocące rozczarowanie: Borussia jest w trakcie siedmiu meczów z rzędu bez wygranej w Bundeslidze. Atmosfera gęstnieje, a niemieckie media – w tym Rheinische Post – piszą już otwartym tekstem, że zarząd stracił cierpliwość. Szefostwo klubu winą za stagnację obarczyło Polanskiego, który może się póki co pochwalić bilansem 6 zwycięstw, 6 remisów i aż 10 przegranych. Średnia punktowa? Skromne 1,09 na mecz.
Odbija się to boleśnie w tabeli – Borussia zajmuje dopiero czternastą pozycję i wyprzedza strefę spadkową zaledwie o dwa „oczka”. Jak na tak utytułowany klub, to prawdziwy alarm. Jeszcze bardziej niepokoje może podsycić fakt, że już trwają poszukiwania następcy Polanskiego, a zbliża się kluczowy mecz z Unionem Berlin. Właśnie od tego spotkania, według doniesień z Niemiec, może zależeć przyszłość obecnego szkoleniowca.
Terminarz też nie rozpieszcza: po Unionie na Borussię czeka starcie z Bayernem Monachium. Nikt w klubie nie ma złudzeń, że sytuacja robi się naprawdę napięta. Polanski, mimo silnych związków z klubem i byłą karierą reprezentacyjną, znalazł się w wyjątkowo trudnym położeniu.
W Niemczech są przekonani, że niebawem zostanie zwolniony, ponieważ Źrebaki rozpoczęły proces poszukiwań nowego trenera. Kluczowe może okazać się następne ligowe starcie z Unionem Berlin.