Arne Slot pod ogromną presją. Przyszłość Holendra w Liverpoolu zagrożona? – StolicaSportu.pl

Arne Slot pod presją po serii porażek. Co dalej z trenerem Liverpoolu?

Arne Slot
fot. JoeSchilp (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
31 października 2025 17:55
3 minuty czytania

Burza wokół Arne Slota nabiera tempa. Po mocno nieudanym występie przeciwko Crystal Palace i kolejnych plotkach dotyczących jego przyszłości, menedżer Liverpoolu zdecydował się zabrać głos. Zapytany o potencjalny nowy kontrakt oraz pogłoski o znalezieniu następcy, Holender odpowiedział zaskakująco otwarcie, choć stanowczo, podkreślając swoje skupienie wyłącznie na powrocie drużyny na zwycięskie tory. Spotkanie z Aston Villą nabrzmiewa więc nie tylko sportowym, ale i osobistym ciężarem.

Brytyjskie media grzmią, bo Arne Slot znalazł się pod solidną presją po kolejnej wpadce Liverpoolu. Porażka z Crystal Palace w Carabao Cup rozjuszyła kibiców i dała rywalom okazję do internetowych żartów z The Reds. Sprowadziło to na menedżera prawdziwą lawinę plotek o jego przyszłości.

Coraz głośniej mówi się o potencjalnej zmianie na ławce trenerskiej. Niektóre źródła, wskazując na ruchy w klubie, sugerują nawet, że Liverpool ma już na oku idealnego następcę Holendra. Wszystko to dzieje się tuż przed niezwykle ważnym meczem z Aston Villą — jeśli Liverpool znów przegra, po raz pierwszy od 1953 roku zaliczy fatalną serię pięciu porażek z rzędu.

Mimo spekulacji o rozmowach kontraktowych, Slot postanowił wyjść do mediów i rozwiać część wątpliwości podczas przedmeczowej konferencji. — To ostatnie pytanie, jakiego się spodziewałem. Skupiam się na tym, by Liverpool wrócił na zwycięską ścieżkę, to moja pierwsza odpowiedź. Po drugie, jeśli w ogóle są prowadzone rozmowy o kontrakcie, nie komentujemy tego tutaj. Najważniejsze to zacząć w końcu znów wygrywać — zaznaczył wyraźnie Holender.

Slot nie zamierza jednak tracić wiary. — Największą pewność daje mi jakość piłkarzy, których mam do dyspozycji i ilość stwarzanych szans. To zawsze prowadzi do tego, że zaczynają strzelać więcej goli. Jeśli zacznę omawiać, co wymaga poprawy, pojawią się zarzuty, że szukam wymówek. Może więc lepiej powiedzieć, że trzeba pewne rzeczy skorygować, ale widzę też sporo plusów na rozpoczęcie tego tygodnia. Najważniejsza jest jakość piłkarzy, a liczba okazji tworzonych z gry wciąż pozwala walczyć o kluczowe trofea — skwitował Slot.

W obliczu tych deklaracji atmosfera na Anfield jest mocno napięta. Liverpool podejmie Aston Villę, która niedawno ograła Manchester City. I choć Holender deklaruje pełną wiarę w swoje możliwości oraz drużynę, kibice patrzą na najbliższy mecz nie tylko przez pryzmat walki o punkty, ale też być może przyszłość całego projektu z Slotem na czele.

Źródło: Transfer News Live

Wybrane dla Ciebie