Polki pokazują siłę na WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open. Kapitalne starcia Kawy, Kubki i Falkowskiej
Najlepsze polskie tenisistki udowadniają, że w kobiecym tenisie nad Wisłą robi się coraz ciekawiej. Katarzyna Kawa wyszarpała awans po trzech godzinach walki i obronie breaków, Martyna Kubka pokazała charakter przy trudnym losowaniu, a Weronika Falkowska wreszcie wygrała premierowy pojedynek singlowy w tej imprezie. Siedem Polek zamelduje się na kortach Legii podczas kolejnych dni WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open – emocji na pewno nie zabraknie.
Turniej WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open na dobre rozkręca się na warszawskiej Legii, gdzie polskie zawodniczki zgarnęły aplauz kibiców i miejsca w drugiej rundzie. We wtorek znowu będzie można podziwiać pełną paletę shotów, bo na korcie pojawi się aż siedem zawodniczek znad Wisły.
Największe emocje poniedziałku rozgrzał trwający niemal trzy godziny pojedynek Katarzyny Kawy z Lindą Fruhvirtovą. Kawa przegrała pierwszego seta po jednym przełamaniu (4:6), jednak w drugim sama odwróciła role, a gra praktycznie toczyła się gem za gemem z zaskakującym zwrotem dzięki returnującym. Decydujący tie-break tego seta był popisem odporności naszej tenisistki, która wytrzymała presję. Jak przyznała tuż po meczu, "Przegrywałam w tej ostatniej partii 4:2 i byłam pod presją, ale wróciłam, bo mogłam liczyć na wasze wsparcie" – takie wsparcie kilka setek osób z trybun dawało jej energię do końca spotkania. Kawa rzeczywiście potwierdziła, że należy do ścisłego grona faworytek.
Nie mniej wrażeń dostarczył mecz Martyny Kubki – kolejnej tenisistki z zespołu LOTTO PZT Team. Kubka trafiła od razu na solidną Serbkę, Teodorę Kostović, aktualną triumfatorkę turnieju ITF W100 i uczestniczkę Wimbledonu. Pierwszego seta rozstrzygał tie-break i Polka zachowała chłodną głowę. W drugiej odsłonie z kolei rywalka złapała wiatr w żagle, wygrywając 6:2, ale decydujący set wrócił pod polską kontrolę – Kubka pokazała lepsze przygotowanie fizyczne i regularne odbicia do linii, zamykając partię 6:1. Sama zauważyła po meczu, że "Miałam trochę zjazd w drugim secie, bo zgubiłam dyscyplinę, a rywalka podniosła poziom, ale zdołałam się odbudować." Rok temu zmieniła sztab trenerski, co widać w jej konsekwentnych postępach – nie ukrywa, że brakuje jej już niewiele do debiutu w kwalifikacjach US Open.
Trzecia z biało-czerwonych, Weronika Falkowska z Górnika Bytom, zaliczyła błyskawiczny mecz: 6:0, 6:2 pokonała Amelię Paszun, znakomicie wykorzystując przewagę doświadczenia i regularność tenisowych uderzeń. Falkowska doceniła klasę rywalki, określając ją jako "waleczną zawodniczkę", ale była do samego końca skoncentrowana i nie pozwoliła odebrać sobie kontroli nad przebiegiem spotkania. To pierwsze singlowe zwycięstwo Falkowskiej na tym poziomie – dotychczas dwa razy triumfowała w Warsaw Open, ale… w deblu.
Dla Falkowskiej był to 28. triumf indywidualny w tym sezonie. Wśród jej tegorocznych singlowych tytułów warto wspomnieć dwa wygrane w Monastyrze oraz sukcesy w Bol i Amsterdamie. „Zawsze w domu gra się lepiej. To dla mnie motywacja i pozytywna presja, a nie obciążenie. Czuję się ostatnio naprawdę dobrze tenisowo, co potwierdzają wyniki. Zrobiłam spory postęp fizyczny. Pracujemy też z trenerem nad regularnością oraz mieszaniem gry. Krok po kroku idziemy w dobrym kierunku. Pracuję ponadto nad podejściem mentalnym, koncentracją i poprawiam swoje wady” – dodała.
Kibice nie będą się nudzić – wtorek pod znakiem Polek
Siedem naszych reprezentantek zamelduje się na kortach przy Myśliwieckiej już we wtorek. Centralny kort otworzy Weronika Ewald meczem z Justine Mikulskyte, później zagra Linda Klimovicova z Elizarą Yaneva, a potem Zuzanna Pawlikowska podejmie Lię Karaczanewą. Zapowiada się także emocjonujący debel Kubka/Rosolska – Yvonne Cavalle-Reimers/Akugue i spotkania Falkowska/Akugue z Madeleine Brooks/Isabelle Haverlag. Warto zwrócić uwagę, że Marcelina Podlińska, która dostała się z "szczęśliwego przegranego" po kontuzji jednej z zawodniczek, spróbuje swoich sił przeciwko Venduli Valdmannovej.
Ale to nie wszystko – rywalizację w deblu rozpoczyna Alicja Rosolska, która tym turniejem kończy karierę. Dla kibiców to niepowtarzalna okazja, by ją pożegnać bezpośrednio na korcie.
Pierwsza runda gry pojedynczej – wybrane wyniki:
- A. Falei – U. Radwańska 6:3, 6:2
- J. Avdiejewa – N. Noha Akugue 2:6, 3:6
- A. Paszun – W. Falkowska 0:6, 2:6
- E. Micic – V. Podrez 3:6, 6:7
- Smith – Y. Yuan 1:6, 4:6
- K. Kawa – L. Fruhvirtova 4:6, 6:4, 7:6
- T. Kostovic – M. Kubka 6:7, 6:2, 1:6