Groźny upadek Kacpra Tomasiaka
Kwalifikacje do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w lotach narciarskich w Vikersund przerwano i odwołano przez fatalne warunki pogodowe. W trakcie serii groźnie upadł Kacper Tomasiak, którym na miejscu zajęły się służby medyczne; Polski Związek Narciarski informuje, że skoczek jest przytomny i pozostaje pod obserwacją. Po decyzji organizatorów do konkursu dopuszczono wszystkich zgłoszonych zawodników.
Skutki decyzji są konkretne: w konkursie wystąpią wszyscy zawodnicy, którzy mieli pojawić się w kwalifikacjach. Na liście startowej znajduje się łącznie 59 skoczków, w tym pięciu Polaków: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot i Paweł Wąsek.
Wcześniej kibice w Vikersund zobaczyli jednak niepokojący obraz. Kacper Tomasiak — jako pierwszy zawodnik, który oddał skok w kwalifikacjach — uzyskał 192 metry, ale przy lądowaniu stracił kontrolę i z dużą siłą uderzył o zeskok. Jak relacjonowano, jego narta nie wypięła się po upadku, a sam skoczek nie był w stanie samodzielnie opuścić zeskoku.
Na miejscu natychmiast interweniowały służby medyczne. Tomasiak był przytomny i został przebadany jeszcze na skoczni. Polski Związek Narciarski przekazał, że zawodnik uderzył głową o zeskok i był mocno oszołomiony. W komunikacie przytoczono też informacje od kierownika kadry Wojciecha Jurowicza: „Skoczek jest jednak przytomny, rozmawia i pierwsze badania teamu medycznego na skoczni nie wykazały niepokojących sygnałów. Kacper jest jednak pod obserwacją teamu medycznego na skoczni.”
Na ten moment nie ma informacji, czy Tomasiak wystąpi w niedzielnym konkursie — wszystko zależy od dalszej obserwacji medycznej po groźnie wyglądającym upadku.