Widzew Łódź planuje ponowny atak na Mateusza Kochalskiego
Czy Widzew Łódź jeszcze w tym sezonie utrzyma się w Ekstraklasie i zrealizuje głośny transfer? Klub, mimo że na trzy kolejki przed końcem plasuje się w strefie spadkowej, nie rezygnuje z ambitnych planów. Latem ma wrócić temat powrotu Mateusza Kochalskiego, który zimą był o krok od transferu, ale Karabach Agdam nie zgodził się na sprzedaż.
Widzew Łódź stoi przed kluczowym momentem sezonu. Na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek zajmuje miejsce w strefie spadkowej, tracąc zaledwie dwa punkty do bezpiecznej strefy, którą obecnie zajmuje Lechia Gdańsk. Końcówka sezonu zapowiada się niezwykle emocjonująco i może zadecydować o przyszłości klubu w Ekstraklasie.
Widzew nie oszczędzał na wzmocnieniach – wydatki przekroczyły już 20 milionów euro, co jest rekordową kwotą w polskim futbolu.
Powrót do transferu Kochalskiego latem
Jeżeli Widzew utrzyma się w Ekstraklasie, to nie zamierza zwalniać tempa na rynku transferowym. Według informacji Fuada Alakbarova, latem klub ponownie podejmie próbę sprowadzenia Mateusza Kochalskiego z Karabachu Agdam. Bramkarz zimą był bliski powrotu do Polski, a sam zainteresowany podkreślał chęć transferu. Niestety, wtedy na przeszkodzie stanął jego obecny klub, który nie wyraził zgody na transfer.
Widzew nie jest usatysfakcjonowany formą Bartłomieja Drągowskiego. Brak stabilnej postawy golkipera to jeden z problemów zespołu w walce o ligowy byt.