Zeki Celik odrzuca ofertę Romy
Zeki Celik nie zamierza zostawać we Włoszech za każdą cenę. AS Roma próbowała zatrzymać tureckiego obrońcę imponującą propozycją – trzyletni kontrakt warty 2,8 miliona euro za sezon. To jednak nie przekonało zawodnika. Kulisy jego decyzji wywołały prawdziwe poruszenie na włoskim rynku transferowym, a największe europejskie potęgi już czyhają na wolnego gracza.
Zeki Celik mocno zaskoczył sztab Romy i włoskich kibiców. 26-letni Turek, który do tej pory był podstawowym bocznym obrońcą Giallorossich, praktycznie otworzył drzwi do odejścia ze stolicy Italii. Według doniesień Tuttosport, Roma zaoferowała mu aż trzyletnią umowę na poziomie 2,8 miliona euro za sezon. Celik nie tylko nie przyjął tej propozycji, ale i nie prowadzi dalszych rozmów o przedłużeniu kontraktu.
Ta decyzja natychmiast poruszyła czołówkę Serie A. Juventus już od dłuższego czasu sonduje możliwości sprowadzenia Turka, choć w ostatnich dniach to Inter Mediolan miał wykonać najbardziej konkretne ruchy. Klub z Mediolanu planuje bowiem poważne przemeblowanie na bokach obrony – po sezonie najpewniej pożegnają się tam z Matteo Darmianem, a przyszłość Denzela Dumfriesa wisi na włosku. Holender chętnie spróbowałby sił w Premier League, gdzie obserwują go Liverpool i Chelsea, a w lipcu może zostać aktywowana oferta wynosząca 25 milionów euro.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Sytuację Celika z Romy bacznie monitorują nie tylko krajowi giganci. Liverpool wciąż jest zainteresowany, co jedynie podbija stawkę. Gra toczy się zatem nie na poziomie jednego kraju, a praktycznie całej czołówki europejskiej. Zawodnik już dziś może swobodnie porozumieć się z nowym pracodawcą na sezon 2024/25, bo obecna umowa wygasa latem. I jeżeli nie nastąpi nagły zwrot akcji, szykuje się prawdziwe transferowe polowanie – a im bliżej końca kontraktu, tym mocniej rozgrzeje się rynek.