Zaskakująca deklaracja Alejandro Balde
Kiedy wydawało się, że FC Barcelona może sprzedać swojego młodego defensora, Alejandro Balde przychodzi z jasną odpowiedzią. Wbrew pogłoskom i naciskom wielkich klubów Premier League, takich jak Manchester United czy Liverpool, Balde postanowił zamknąć temat transferu. Hiszpan nie chce słyszeć o opuszczeniu Barcelony, a jego decyzja mocno zaskoczyła niejednego menedżera na Wyspach.
Ostatnie dni przyniosły falę spekulacji na temat przyszłości Alejandro Balde w FC Barcelona. Według najnowszych doniesień mediach, Blaugrana teoretycznie nie wykluczali sprzedaży swojego wychowanka, jeśli tylko pojawi się konkretna oferta – zwłaszcza z Anglii.
Lista zainteresowanych z Premier League nie jest krótka. Właśnie Aston Villa, Manchester United, Manchester City czy Liverpool wymieniani byli w gronie potencjalnych kierunków dla Baldego. Angielskie kluby w ostatnich tygodniach miały nawet składać zapytania o transfer dwudziestodwuletniego obrońcy. W każdym razie, jak donosi hiszpański dziennik, sam zawodnik nie zamierza jednak opuszczać Katalonii.
Według relacji MARCA, Balde stanowczo sprzeciwia się letniej przeprowadzce. Już rozmawiał o tym z agentem, Jorge Mendesem, i stawia sprawę jasno: chce pozostać na Camp Nou. Mimo regularnych sygnałów zainteresowania zza granicy, obrońca czuje się w Barcelonie pewnie i nie zamierza opuszczać miasta, w którym może wciąż stanowić ważną część zespołu.
Co istotne, podobnego zdania są też działacze Blaugrany. Klub i zawodnik nie planują rozstania, a jedynym możliwym wyjątkiem byłaby spektakularna propozycja finansowa w połączeniu z oficjalną prośbą piłkarza o odejście – na co obecnie nic się nie zanosi.
Jest zdeterminowany, by zostać w Barcelonie i jak sam podkreśla: nie widzi siebie w innym zespole niż Barça. Jego obecny plan to praca nad powrotem do pełnej sprawności oraz pomoc Hannsiemu Flickowi w walce o trofea już w najbliższych miesiącach.
Obecnie Balde skupia się przede wszystkim na rehabilitacji po kontuzji mięśniowej, która wykluczyła go z gry z początkiem miesiąca. Rehabilitacja przebiega szybciej, niż pierwotnie zakładano – defensor systematycznie zwiększa obciążenia i liczy, że po przerwie reprezentacyjnej ponownie znajdzie się w kadrze meczowej.