Wiktor Staszak wypożyczony do Lecce? Wisła Kraków może zarobić pół miliona euro – StolicaSportu.pl

Wiktor Staszak blisko Lecce. Najpierw wypożyczenie

Wiktor Staszak
fot. BD KKS Kalisz
Domyślna grafika
Eryk
2 stycznia 2026 19:46
3 minuty czytania

Wisła Kraków dograła kluczowy ruch transferowy, który może wkrótce przynieść jej realny zastrzyk gotówki. 19-letni Wiktor Staszak, przez długie tygodnie lider rezerw Białej Gwiazdy, według włoskich doniesień lada chwila zamieni Kraków na włoskie Lecce. Transfer – w formie wypożyczenia z opcją wykupu – może okazać się nie tylko przełomem w karierze młodego pomocnika, ale i źródłem zysków dla Wisły, która nie stawiała na niego w pierwszej drużynie.

Wiktor Staszak ma wkrótce zacząć nowy rozdział – Wisła Kraków dopięła szczegóły porozumienia z Lecce w sprawie wypożyczenia swojego pomocnika z opcją definitywnego transferu. Jak ujawnia Gianluca Di Marzio, kwestią godzin jest sfinalizowanie dokumentów między krakowskim klubem i zespołem z Serie A.

Staszak pojawił się przy Reymonta na początku 2025 roku, lecz jeszcze nie zdążył pokazać pełni możliwości w rozgrywkach zaplecza Ekstraklasy. Wcześniej regularnie występował w KKS Kalisz — drużynie z drugiej ligi. W barwach Białej Gwiazdy w rundzie jesiennej zameldował się zaledwie w czterech spotkaniach pierwszego zespołu. Szkoleniowiec Mariusz Jop nie forsował go do gry, woląc stawiać na bardziej doświadczonych zawodników, co wcale nie było zaskakujące – środek pola Wisły wręcz pękał w szwach od jakości.

Nie dostawszy szansy w seniorskim zespole, Staszak zamiast narzekać, szybko stał się motorem napędowym rezerw Wisły. W trzecioligowych rozgrywkach nie ginął w tłumie – w 11 meczach zdobył trzy gole i dorzucił asystę, pokazując niezły instynkt lidera. Nic dziwnego, że kibice wyczekiwali kolejnych minut dla młodego pomocnika, ale jak się okazuje, wiosną spróbuje swoich sił daleko od Krakowa.

Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio potwierdził, że negocjacje między oboma klubami zakończyły się sukcesem. Pomocnik przeniesie się do Lecce na zasadzie wypożyczenia, a włoski klub otrzyma prawo pierwokupu po zakończeniu sezonu. Konkretów finansowych nie ujawniono, choć – według cytowanej przez "Gazetę Krakowską" informacji – cała operacja (wypożyczenie plus ewentualny wykup) opiewać ma nawet na pół miliona euro.

To transfer, którym Wisła może nie tylko zyskać finansowo, ale też zbudować wizerunek klubu, zdolnego eksportować młodzież za granicę. Dla samego Staszaka to nie lada szansa – o ile przebije się do pierwszego zespołu Lecce, z pewnością nie wróci już anonimowy.

Źródło: Gazeta Krakowska

Wybrane dla Ciebie