Wielkie oferty dla Kobbiego Mainoo. Manchester United pod presją
Już tej zimy młody pomocnik Manchesteru United, Kobbie Mainoo, może stać się bohaterem jednego z najgorętszych transferowych wyścigów. Arsenal, solidny lider Premier League, mimo świetnej formy wciąż rozważa kolejne wzmocnienia. Na drodze Gunners wyrasta jednak konkurencja – Napoli uczyniło z Mainoo swój cel numer jeden, a Chelsea wciąż pozostaje czujna. Sytuacja na Old Trafford jest napięta, a walkę o Anglika obserwuje już cała piłkarska Europa.
Arsenal pewnie rozpoczął sezon, utrzymując pozycję lidera Premier League i robiąc dobre wrażenie w Lidze Mistrzów. Mimo tego Mikel Arteta nie zamierza zwalniać tempa – zimowy rynek może przynieść nowe twarze. Jednym z głównych celów londyńczyków stał się Kobbie Mainoo, niespełna 20-letni środkowy pomocnik Manchesteru United. Chociaż latem Arsenal mocno się zbroił, nazwisko młodego Anglika coraz częściej pojawia się w notatnikach skautów z północnego Londynu.
Mainoo w obecnym sezonie przeżywa trudne chwile. Próżno szukać go w wyjściowej jedenastce – pozycje w drugiej linii „Czerwonych Diabłów” zajmują doświadczeni Casemiro i Bruno Fernandes. Dla Mainoo oznacza to nie tylko frustrację, lecz także ryzyko utraty miejsca w kadrze, o wyjeździe na mundial 2026 nie wspominając. Właśnie dlatego coraz śmielej myśli o opuszczeniu Old Trafford.
Jak informuje Caught Offside, Arsenal byłby „idealnym miejscem” na nowy start dla Mainoo. Klub słynie z otwartości na młode talenty, choć konkurencja w środku pola jest tam ogromna. Mimo mocnego środka Gunners, Artetę kusi wizja rozwinięcia potencjału Anglika w bardziej stabilnym otoczeniu niż to, co obecnie dzieje się w United. Chelsea także pojawia się w tym kontekście, lecz wydaje się, że Stamford Bridge nie znajduje się na szczycie preferencji piłkarza.
Oprócz angielskich potentatów, do gry włączyło się Napoli. Włoski klub nie kryje już, że traktuje Mainoo jako kluczowy cel na zimę – priorytet bez dwóch zdań. Według doniesień „La Gazzetta dello Sport”, neapolitańczycy przygotowali na wszelki wypadek aż trzy alternatywy, jeśli transfer Anglika by nie wypalił: Lorenzo Pellegrini z Romy, Morten Frendrup z Genoi i Arthur Atta z Udinese.
Mimo nacisków trzech wielkich klubów, Manchester United raczej nie zamierza robić żadnych ustępstw. Klub nie chce rozstawać się z jednym ze swoich najbardziej utalentowanych młodych pomocników. Wkrótce zimowe okno transferowe zamieni się zapewne w spektakularną licytację, a kibice mogą tylko zerkać, gdzie trafi przyszła gwiazda brytyjskiej piłki.