Widzew Łódź odrzuca ofertę za Steliosa Andreou. Belgowie chcieli wypożyczenia – StolicaSportu.pl

Widzew Łódź odrzucił propozycję Gentu za Steliosa Andreou

Stelios Andreou
fot. https://www.sporting-charleroi.be/
Domyślna grafika
Eryk
29 stycznia 2026 19:16
2 minuty czytania

Stelios Andreou, świeży nabytek Widzewa Łódź i reprezentant Cypru, nie trafi tej zimy do KAA Gent. Belgowie złożyli ofertę wypożyczenia z opcją wykupu, jednak łódzki klub szybko ją odrzucił. Andreou nadal walczy o miejsce w podstawowym składzie, a rywalizacja wśród defensorów robi się coraz bardziej zacięta.

Stelios Andreou miał szansę na powrót do Belgii, ale władze Widzewa Łódź od razu ucięły temat transferu. Jak przekazał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, propozycja KAA Gent w sprawie wypożyczenia środkowego obrońcy została odrzucona bez dłuższego namysłu.

Cypryjski defensor pojawił się w Łodzi latem, a jego transfer z Royal Charleroi kosztował okoł 1,3 mln euro. Od tej pory zaliczył już 11 występów na boiskach Ekstraklasy i dołożył trzy mecze w Pucharze Polski. Andreou niemal od początku stał się solidnym punktem defensywy łódzkiego zespołu, przyciągając ponownie uwagę klubów z ligi, gdzie występował wcześniej.

Ostatnie doniesienia pokazują, że Gent rozważał wypożyczenie młodego obrońcy z opcją wykupu. Szczegóły potencjalnej transakcji nie zostały ujawnione, ale sam fakt, że łódzki klub od razu odpowiedział odmownie, nie pozostawia wątpliwości. Stelios Andreou nie zamierza zmieniać barw, a Widzew nie planuje żadnych rozstań zimą, zwłaszcza jeśli chodzi o nabytki sprowadzone przed rozpoczęciem sezonu.

Defensor z Cypru wciąż znajduje się w orbicie zainteresowania kilku zagranicznych klubów, a w łódzkiej szatni rywalizacja rośnie z tygodnia na tydzień. Andreou jednak skupia się na walce o miejsce w składzie i regularnych występach także w reprezentacji. W kadrze narodowej zdołał już rozegrać 28 spotkań, zdobywając jednego gola, co czyni go ważnym ogniwem cypryjskiej defensywy.

KAA Gent, obecnie piąty zespół belgijskiej ekstraklasy, ma w składzie już jednego Polaka – Michała Skórasia. Drużyna ta nie zamierza jednak rezygnować z prób wzmocnienia środka obrony, choć na razie musi obejść się smakiem po nieudanych rozmowach z Widzewem.

Źródło: Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie