Widzew Łódź chce przejąć gwiazdy Lechii Gdańsk. Bobček, Mena i Żelizko na radarze!
Widzew Łódź uderza odważnie na rynku transferowym. Klub z alei Piłsudskiego ma na celowniku aż trzech wyróżniających się zawodników Lechii Gdańsk – Tomáša Bobčka, Camilo Menę oraz Iwana Żelizko. Wygląda na to, że łodzianie chcą postawić na piłkarzy, którzy już sprawdzili się w polskich warunkach. Rozmowy dotyczące całego tercetu prowadzone są już na zaawansowanym etapie i mogą wstrząsnąć Ekstraklasą.
Widzew Łódź ewidentnie nie zamierza biernie przyglądać się ruchom transferowym letniego okna. Według najnowszych doniesień Piotra Koźmińskiego, klub celuje w aż trzech zawodników Lechii Gdańsk – Tomáša Bobčka, Camilo Menę i Iwana Żelizko.
Po niezbyt udanej rundzie Andiego Zeqiriego, który nie sprostał oczekiwaniom kibiców, w Łodzi nasila się chęć sprowadzenia skutecznego napastnika. Zainteresowanie padło na Tomáša Bobčka – króla strzelców sezonu 2025/2026 Ekstraklasy. Lechia Gdańsk już pogodziła się z myślą, że Słowak może latem opuścić Trójmiasto.
Nie tylko Bobček może trafić na aleję Piłsudskiego. Widzew prowadzi rozmowy również w sprawie Camilo Meny. Skrzydłowy, podobnie jak Słowak, jest gotowy na zmianę barw, szczególnie w obliczu wyraźnego zainteresowania łodzian. Dodajmy do tego Iwana Żelizko, który w minionym sezonie – mimo spadku Lechii do pierwszej ligi – pokazał się ze świetnej strony: zanotował siedem goli i sześć asyst, czym zwrócił na siebie uwagę nawet takich marek jak Szachtar Donieck.
Lechia Gdańsk początkowo wyceniała całą trójkę bardzo wysoko. W przypadku Bobčka kwoty miały sięgać nawet 15 milionów euro, ale rzeczywistość na rynku transferowym może zmusić gdańszczan do znaczących ustępstw. Według ustaleń Koźmińskiego „Biało-Zieloni” są gotowi zejść z oczekiwań, by nie stracić wpływów z potencjalnych odejść aż trzech kluczowych graczy.
Jednocześnie Widzew jest ponoć gotowy zainwestować dużą sumę – padają nawet kwoty bliskie pięciu milionów euro za transfer jednego z piłkarzy. Taki ruch zdecydowanie odbiłby się echem w całej Ekstraklasie, podkreślając ambicje łódzkiego klubu przed kolejnym sezonem.