West Ham wyznaczył zaporową kwotę za Fernandesa. Tylko giganci podołają?
Mateus Fernandes, gwiazda West Hamu, znalazł się na celowniku największych klubów Europy. Londyński klub nie zamierza jednak tanio oddać swojego perełki – jak donosi Times Sport, cena wywoławcza za Portugalczyka to astronomiczne 80 milionów funtów, czyli w przeliczeniu niemal 100 milionów euro. Fernandes imponował w minionym sezonie nawet mimo spadku „Młotów” z Premier League i wzbudził zainteresowanie takich ekip jak Arsenal, Manchester United czy Paris Saint-Germain. Do końca okna transferowego jeszcze daleko, ale już teraz wiadomo, że licytacja może być niezwykle gorąca.
Mateus Fernandes właśnie ustawił rynek transferowy na głowie. Według doniesień „Times Sport” West Ham United nie zamierza puszczać swojego asa za mniej niż 80 milionów funtów – takie liczby budzą respekt nawet u najzamożniejszych potentatów.
Chociaż letnie transfery dopiero się rozkręcają, Portugalczyk już został jednym z najbardziej rozchwytywanych nazwisk. Nic dziwnego – Fernandes był błyskiem nadziei w zespole, który, mimo dramatycznej walki, spadł z Premier League. Gdy inni opadali z sił, on potrafił wykrzesać z drużyny resztki wiary na lepszy obrót sprawy.
Statystyki tylko dodają mu blasku. 21-latek wbiegł na boisko aż 42 razy, a jego dorobek to pięć zdobytych bramek oraz pięć asyst. Te liczby nie opowiadają wszystkiego, bo Fernandes zachwycał nie tylko efektywnością, ale też nietuzinkową jakością gry – zarówno w rozegraniu, jak i w defensywie regularnie pokazywał, że potrafi grać na poziomie czołowych ekip kontynentu.
Zainteresowanie nie bierze się znikąd. Nieoficjalnie mówi się, że o podpis Portugalczyka walczą już Arsenal, Manchester United oraz Paris Saint-Germain. „Młoty” z jednej strony muszą łatać budżet po spadku, a z drugiej doskonale wiedzą, jak cenny to piłkarz – właśnie dlatego nazywany jest jednym z największych talentów ostatniej dekady w klubie.
Wiadomo też, że londyńczycy pozyskali go przed zaledwie rokiem z Southampton za 44 miliony euro – czyli za mniej niż połowę kwoty, której oczekują teraz. Umowa wiąże Fernandesa z klubem do końca czerwca 2030 roku, więc West Ham może pozwolić sobie na postawienie zaporowych warunków. Mimo wszystko coraz głośniej słychać, że rozstanie z londyńskim zespołem jest niemal przesądzone.
„Times Sport” informuje, że West Ham United oczekuje za swoją gwiazdę aż 80 milionów funtów (około 92,3 miliona euro).