Transferowa bomba: Kobbie Mainoo o krok od Napoli!
Tego mało kto się spodziewał! Włoskie media donoszą, że transfer Kobbiego Mainoo z Manchesteru United do Napoli jest już praktycznie przesądzony. Według informacji pochodzącej od bliskiego współpracownika sztabu Neapolitańczyków, rozmowy pomiędzy klubami przyspieszyły i finał jest niemal na wyciągnięcie ręki. Dla młodego Anglika zmiana klubu może oznaczać zarówno nowy etap w karierze, jak i szansę na załapanie się do kadry na zbliżający się mundial. Kibice już spekulują, jak mocno ten ruch wpłynie na skład Napoli pod wodzą Antonio Conte.
Kibice Napoli mogą poczuć się jak na rollercoasterze emocji – z Włoch płyną bowiem sygnały, że Kobbie Mainoo jest o krok od przenosin z Manchesteru United do drużyny Antonio Conte. Jeszcze niedawno władze klubu zarzekały się, że nie ma tematu transferu młodego pomocnika, lecz wszystko wskazuje na nagły zwrot akcji.
Sytuacja Mainoo w obecnym sezonie Premier League nie napawała optymizmem. Grał niewiele, bo zaledwie 183 minuty, a w meczu z Wolverhampton pojawił się na murawie tylko na 12 minut. Media na Wyspach zaczęły mówić nawet, że ciągły brak zaufania trenera Rubena Amorima może zatrzymać jego rozwój i zamknąć mu drzwi do reprezentacji Anglii na nadchodzący mundial.
Apetyt Napoli na Anglika nie wziął się znikąd. W ostatnich latach klub ściągnął już z Manchesteru United Rasmusa Hojlunda oraz Scotta McTominaya i – co ciekawe – obaj niemal z miejsca stali się ważnymi postaciami drużyny. Teraz czas na kolejny ruch, który może przetasować środek pola neapolitańczyków.
Jak podaje włoski dziennikarz Luca Cerchione na łamach Area Napoli, powołując się na źródła bliskie asystentowi szkoleniowca Napoli:
W ostatnich dniach otrzymałem telefon od znajomego pana Stelliniego, który przekazał mi, że uzyskał informację o znaczącym przyspieszeniu rozmów transferowych dotyczących Kobbiego Mainoo – padały nawet liczby bliskie 99% pewności transakcji.
Taki przeciek zmienia optykę na przyszłość pomocnika. Jeśli Mainoo dołączy do zespołu spod Wezuwiusza, otworzą się przed nim nowe możliwości rozwoju, a szanse na udział w mistrzostwach świata tylko wzrosną. Entuzjazm podsyca także fakt, że Conte nie boi się stawiać na zawodników z Premier League, którzy poprzednio już dali mu bardzo wiele jakości.
Zostaje tylko czekać na ostatni sygnał i oficjalne potwierdzenie tej sensacyjnej operacji transferowej.