Transfer Oskara Wójcika z Cracovii do Broendby wstrzymany?
Oskar Wójcik był już niemal dogadany z duńskim Broendby, jednak transfer utknął na poziomie właścicielskim Cracovii. Klub z Krakowa nie chce zimą tracić kluczowego defensora, a decyzja Roberta Plateka może zablokować przenosiny młodego piłkarza. Saga transferowa może jeszcze potrwać do lata, zwłaszcza jeśli w grę wejdzie potencjalny debiut zawodnika w reprezentacji Polski.
Transfer Oskara Wójcika z Cracovii do Brøndby wisiał w powietrzu, jednak sprawa nie jest przesądzona – polski klub postawił na swoim i nie zamierza żegnać się z 22-latkiem tej zimy.
Obrońca po raz pierwszy w karierze wywalczył pozycję w podstawowym składzie "Pasów" i już zdążył zebrać dwadzieścia występów w tym sezonie. Tak solidna postawa przyciągnęła uwagę wielu klubów. Duńskie Brøndby złożyło konkretne zapytanie transferowe, co sprawiło, że z walki o zawodnika wycofał się Widzew Łódź.
Mimo bliskości porozumienia i gotowości piłkarza do przeprowadzki, Cracovia od samego początku sygnalizowała, że nie zamierza puszczać Wójcika w trakcie zimowego okna transferowego. Według Tomasza Włodarczyka, cytowanego w programie „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl, "On ma ustalone warunki kontraktu indywidualnego, natomiast nie ma zielonego światła z Cracovii. Sygnały z klubu są takie, że nie chcą puszczać go zimą. Tutaj będzie decydował właściciel, czyli Robert Platek. Negocjacje są na poziomie właścicielskim. Na dziś zostaje".
W tej sytuacji to właśnie Robert Platek, główny właściciel Cracovii, nadzoruje rozmowy i na razie nie wyraził zgody na sfinalizowanie transakcji. Sam piłkarz jest już dogadany w sprawach kontraktowych z Brøndby, lecz na ten moment transfer nie zostanie sfinalizowany.
Być może latem sytuacja się zmieni i "Pasy" będą musiały ustąpić, szczególnie jeśli Wójcik wywalczy powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Na razie jednak młody defensor zostaje pod Wawelem, a klub zamyka temat kolejnej głośnej sprzedaży tej zimy.