Tottenham, Newcastle i Aston Villa walczą o Kevina Schade. Brentford żąda fortuny
Sytuacja Kevina Schade z Brentford nagle przybrała zaskakujący obrót. Niemiecki skrzydłowy już od dawna elektryzuje kluby Premier League, a teraz trzy zespoły — Tottenham, Newcastle United i Aston Villa — szykują się do ofensywy transferowej. Brentford nie spuszcza z tonu i żąda za swojego zawodnika ogromnych pieniędzy, lecz chętnych na zdobycie młodego Niemca nie brakuje.
Kto by się spodziewał, że Kevin Schade z Brentford wzbudzi aż takie emocje na rynku transferowym? Mimo iż londyński klub nie planuje go oddać już zimą, Tottenham, Newcastle United oraz Aston Villa pilnie śledzą jego postępy i już rozpoczęły dyskretne rozmowy z otoczeniem piłkarza.
Jak podaje serwis Daily Briefing, zainteresowanie skrzydłowym nie jest chwilową modą. Tottenham analizuje rozwój Niemca od kilku miesięcy, kalkulując, ile taki ruch może wnieść do gry ofensywnej. Jednocześnie do walki o podpis tego zawodnika dołączyły dwa inne kluby z Premier League – Newcastle United i Aston Villa. Każdy z nich docenia u Schade głównie błyskawiczny sprint, uniwersalność boiskową oraz ofensywną wszechstronność. Zawodnik może grać na obu skrzydłach lub w samym środku ataku.
Sztab Brentford nie zamierza ułatwiać zadania potencjalnym kupcom. Londyńczycy mają z zawodnikiem umowę aż do 2028 roku, więc trudno tu o jakikolwiek presję na sprzedaż. Mimo to, już doszło do pierwszych kontaktów w sprawie ewentualnego transferu — furtka otworzy się prawdopodobnie latem.
Wycena? Brentford ustalił zaporową kwotę: 50–60 milionów euro. To jednak nie odstrasza trzech zainteresowanych angielskich klubów, które rozważają niemałą inwestycję przede wszystkim z myślą o wzmocnieniu ofensywy. Teraz wszystko zależy od tego, jak potoczy się rynek oraz jakie stanowisko finalnie zajmie klub z Londynu.
W bieżącym sezonie Kevin Schade wystąpił w 23 meczach Premier League, sześciokrotnie trafiał do siatki i dołożył trzy asysty. Takie liczby tylko podgrzewają emocje wokół ewentualnego transferu Niemca.