Tottenham Hotspur szykuje wielki transfer. Andreas Schjelderup na celowniku
Tottenham Hotspur nie odpuszcza Andreasa Schjelderupa i wkroczył do gry o jego transfer. Norweg z Benfiki znalazł się na szczycie listy życzeń londyńskiego klubu. Benfica oczekuje za niego co najmniej 80 milionów euro, choć w kontrakcie widnieje klauzula – aż 100 milionów euro. Rozmowy wciąż trwają, a konkurencja nie śpi: Chelsea i Liverpool również mają oko na tego zawodnika. Schjelderup po świetnym sezonie i udanych mistrzostwach świata przyciąga uwagę europejskich gigantów.
Tottenham Hotspur zamierza zaszokować rynek transferowy i rozpoczął rozmowy w sprawie kupna Andreasa Schjelderupa z Benfiki Lizbona. Norweski skrzydłowy już teraz uznawany jest za jeden z największych talentów młodego pokolenia w Europie, a londyńczycy nie chcą przegapić okazji do głośnego ruchu kadrowego.
Według doniesień portugalskiego dziennika „O Jogo”, działacze Tottenhamu rozpoczęli negocjacje z Benfiką i wysoko oceniają szanse na dopięcie transakcji jeszcze tego lata. Schjelderup ma ważny kontrakt z portugalskim klubem do czerwca 2028 roku, a w umowie znalazła się potężna klauzula odstępnego wynosząca aż 100 milionów euro. Mimo to, Benfica otwarta jest na oferty w okolicach 80 milionów euro – to i tak kwota, która zwraca uwagę największych graczy na rynku.
Tottenham zbroi się na poważnie po kiepskim sezonie. Do zespołu Roberto De Zerbiego dołączyli już tacy piłkarze jak Sandro Tonali z Newcastle United za 108 mln euro, Mateus Fernandes z West Hamu (98 mln euro) oraz Jan Paul van Hecke z Brighton (60 mln euro). Teraz na szczycie listy życzeń znalazł się dynamiczny Norweg, o którego zabiegają także Chelsea i Liverpool. W tym oknie londyńczycy nie oglądają się na konkurencję i chcą być pierwsi przy stole.
Benfica nie zamierza ułatwiać zadania Anglikom. Portugalczycy wysoko cenią swojego zawodnika po jego znakomitym sezonie – Schjelderup rozegrał 43 mecze, strzelił 10 goli i dołożył 7 asyst. Na tym nie koniec, bo norweski skrzydłowy błysnął również podczas ostatnich mistrzostw świata, zdobywając gola w ćwierćfinale przeciwko Anglii. Można więc śmiało powiedzieć, że na Półwyspie Iberyjskim dorasta właśnie kolejna gwiazda.
W tej chwili Tottenham i Benfica są w trakcie rozmów, ale jeszcze nie padły żadne wiążące ustalenia. Londyński klub mocno wierzy, że zdoła przekonać Portugalczyków i przebić ofertę innych chętnych z Premier League.