Timo Werner odrzuca Ligue 1. Niemiec bliżej transferu do MLS
Zaledwie dwie okazje do gry w sezonie 2025/26 i rozczarowujące statystyki w Bundeslidze postawiły Timo Wernera w trudnym położeniu. Niemiecki napastnik, łączony niegdyś z Olympique Lyon i Stade Rennais, porzuca francuski kierunek. Jak informuje niemiecki Bild Sport, poważnie rozważa teraz przenosiny do MLS, a wśród potencjalnych klubów na czele znajduje się Inter Miami, gdzie gwiazdą pozostaje Lionel Messi.
Timo Werner zamiast eksplorować nowe wyzwania w Ligue 1, szykuje się do rozstania z Bundesligą i zamierza spróbować swoich sił za oceanem. Latem napastnika RB Lipsk mocno obserwowały Olympique Lyon oraz Stade Rennais, lecz negocjacje nie przyniosły rozstrzygnięcia. Aktualny sezon 2025/26 to dla Wernera czas wyzwań – Niemiec zanotował zaledwie dwie krótkie wizyty na boisku, co wyraźnie pokazuje, że jego sytuacja w Lipsku stała się patowa.
Doniesienia przekazane przez Bild Sport nie pozostawiają wątpliwości, że były gracz Chelsea FC bardziej niż francuską ekstraklasę ceni dziś perspektywę gry w Stanach Zjednoczonych. Werner jest szczególnie zainteresowany Inter Miami, które przyciąga nie tylko prestiżem i amerykańskim klimatem, ale przede wszystkim możliwością współpracy z Lionelm Messim. To właśnie ten klub ma być preferowanym kierunkiem napastnika, choć na przeszkodzie stoją kwestie finansowe.
Warto przypomnieć, że rozmowy między stronami prowadzono już w przeszłości – problemem okazały się wówczas wygórowane oczekiwania płacowe. Teraz niemiecki snajper wie, że jeśli poważnie myśli o grze w MLS, musi pójść na pewne ustępstwa. Spekuluje się jednak, że Wernera kusi nie tylko Inter Miami, bo do wyścigu o jego podpis przystąpili również San Jose Earthquakes. Te doniesienia potwierdza wpis dziennikarza Floriana Plettenberga:
Choć szczegóły ewentualnego transferu nie zostały jeszcze sprecyzowane, jedno jest pewne – kibice Lyonu i Rennes muszą pogodzić się z tym, że Timo Werner nie zasili ich szeregów. Wybór Niemca pokazuje, jak bardzo zmieniła się hierarchia piłkarskich marzeń na Starym Kontynencie. Zamiast francuskiej ekstraklasy, na napastnika mogą czekać już niebawem boiska Major League Soccer.