Temat upadł. Rocha nie wróci do Zagłębia Lubin
Kibice Zagłębia Lubin muszą obejść się smakiem. Temat powrotu Leonardo Rochy, który jesienią wyróżniał się skutecznością w barwach Miedziowych, właśnie został zamknięty. Piotr Janas i Filip Trokielewicz potwierdzają, że Raków Częstochowa nie przystał na warunki lubinian, którzy z kolei nie wykazali dostatecznej determinacji. W miejsce Rochy pojawić się ma nowy napastnik – szczegóły transferu wciąż są owiane tajemnicą.
Leonardo Rocha miał być gwiazdą wiosny dla Zagłębia Lubin, jednak negocjacje transferowe z Rakowem Częstochowa utknęły w martwym punkcie. Jak informują zgodnie Piotr Janas i Filip Trokielewicz, temat wypożyczenia Portugalczyka definitywnie upadł.
Jeszcze w weekend Rocha podkreślał: "Cóż, na razie tutaj jest mój dom i czekam na jakieś informacje przez najbliższe 2–3 dni. Jeśli nic się nie wydarzy, w poniedziałek wracam do Częstochowy". Prowadzono rozmowy między Rakowem a Zagłębiem, a szansą na powodzenie miała być formuła wypożyczenia z obowiązkowym wykupem. Zarząd „Medalików” rzeczywiście był gotów na pewne ustępstwa, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia.
Piotr Janas opisał kulisy sprawy następująco:
Dwie informacje dla kibiców Zagłębia Lubin, gdzie od samego rana dużo się dzieje. Dobra: Dziś dopinane są dwa transfery, z czego przynajmniej jeden jeszcze dziś powinien zostać ogłoszony. Na moje będzie to Sebastian Kowalczyk. Zła: Niestety, najprawdopodobniej w tej dwójce nie ma Leo Rochy. Przepraszam za zrobienie nadziei fanom Miedziowych, aczkolwiek biorę odpowiedzialność za słowa. Wczoraj naprawdę doszło do znacznego zbliżenia obu stron, ale Raków okazał się twardym negocjatorem, a lubinianom zabrakło odwagi
Informacje potwierdził również Filip Trokielewicz. Według niego, choć Raków rzeczywiście rozważał ustępstwa, to klub z Lubina "po raz kolejny się skompromitował". Teraz w Lubinie dominować ma narracja, że warto stawiać na młodszego Michalisa Kosidisa zamiast „przepłacać za Leonardo Rochę”. Dziennikarz dodał, że niebawem oficjalnie mają pojawić się dwa transferowe ogłoszenia. Jeden z nowych zawodników ma być napastnikiem, choć nie jest nim Rocha.