Tammy Abraham o krok od powrotu do Aston Villi!
Sensacyjny powrót Tammego Abrahama do Premier League staje się faktem – Anglik już w weekend ma pojawić się w Birmingham, żeby sfinalizować transfer do Aston Villi. Klub zagrał va banque i wyłożył aż 21 milionów euro za napastnika dobrze wspominanego przez kibiców The Villans. Abraham, który sezon 2018/19 miał wręcz wymarzony w Birmingham, wraca do ligi, gdzie rozegrał już blisko sto spotkań, a w tej edycji może pochwalić się świetną formą.
Tammy Abraham już w najbliższy weekend ma wrócić tam, gdzie przed laty jego kariera nabrała rumieńców. Angielski napastnik jest tuż przed sfinalizowaniem głośnego transferu do Aston Villi, o czym donosi The Athletic.
Ostatnie pół roku Abraham spędził w barwach tureckiego Besiktasu, ale już teraz szykuje się do ponownego podboju angielskiej ekstraklasy. Klub z Birmingham nie oszczędzał: na stół ma trafić aż 21 milionów euro. Sporą część z tej sumy pokrywają wspomnienia sprzed kilku sezonów, gdy Abraham – wypożyczony w kampanii 2018/19 z Chelsea – niemal w pojedynkę wystrzelał The Villans do Premier League. Wtedy jego dorobek zamknął się na imponujących 25 bramkach, co ewidentnie zapisało go w pamięci kibiców na Villa Park.
Plan jest jasny: Anglik ma podpisać kontrakt na cztery i pół roku po pozytywnym przejściu badań medycznych, które zaplanowano na sobotę. Taki ruch ze strony klubu sugeruje, że Unai Emery bardzo liczy na nowego snajpera — Aston Villa pod jego wodzą gra teraz zaskakująco pewnie i mocno namieszała w ścisłej czołówce Premier League.
Statystyki Abrahama pokazują, z kim mamy do czynienia. W całej dotychczasowej przygodzie z Premier League Anglik rozegrał 89 spotkań i zdobył 26 bramek. Obecny sezon również nie daje powodów do narzekań – napastnik w 26 występach już 13-krotnie wpisał się na listę strzelców i zanotował trzy asysty. W Birmingham liczą, że jego skuteczność z Turcji uda się szybko przełożyć na brytyjski grunt.
Kibice The Villans jeszcze nie ochłonęli po zaskakująco dobrej serii – ich drużyna zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli i realnie walczy o najwyższe cele, co przy tak mocnej Premier League nie zdarza się często. Warto przypomnieć, że w ekipie Emery’ego regularnie występuje również Matty Cash, który w tym sezonie ma już na koncie trzy trafienia oraz tyle samo asyst.