Stojanović odejdzie z Legii? Spore zainteresowanie
Petar Stojanović może niebawem rozstać się z Legią Warszawa – tak donoszą słoweńskie media, które powołują się na reakcję Marka Papszuna, nowego trenera stołecznego klubu. Słoweniec, choć w barwach Legii wystąpił jesienią aż 25 razy i sięgnął z zespołem po Superpuchar Polski, według doniesień został zachęcony do poszukiwania nowego klubu. Interesują się nim turecki Kayserispor oraz dwa zespoły z Włoch, gdzie obrońca miał już okazję grać. Klubowa rzeczywistość Legii nabiera rumieńców wraz z zimowym oknem transferowym.
Petar Stojanović jeszcze jesienią regularnie pojawiał się na boisku w barwach Legii Warszawa. Słoweniec w swoim pierwszym półroczu przy Łazienkowskiej zaliczył 25 spotkań, strzelił gola, zanotował asystę i miał istotny wkład w zdobycie Superpucharu Polski. Wydawało się, że po burzliwych sezonach we Włoszech, Legia wreszcie dała mu pewny grunt pod nogami.
Warszawski klub, mimo startu pełnego nadziei, nie wytrzymał jednak konkurencji w europejskich pucharach, odpadł z Ligi Konferencji po bolesnej klęsce, m.in. w Celje. W ekstraklasie sytuacja Legii była jeszcze trudniejsza – zespół znalazł się nawet na przedostatniej pozycji w tabeli. Cierpliwość władz do starego trenera się wyczerpała, a Marek Papszun pojawił się na szczycie listy ratunkowej stołecznego giganta.
Według doniesień cytowanych przez SportKlub, właśnie pod wodzą Papszuna sytuacja Stojanovicia nagle się pogorszyła. Nowy szkoleniowiec miał jasno zasygnalizować Słoweńcowi, by tej zimy rozejrzał się za klubem, gdzie będzie miał szansę na regularną grę.
„Kayserispor wykazuje poważne zainteresowanie Stojanoviciem. Aktualnie szesnasta drużyna tureckiej Superligi prowadzona jest przez byłego trenera Mariboru Radomira Đalovicia. Kayserispor nie jest jednak jedynym klubem, który monitoruje zmienioną sytuację Słoweńca. Stojanovicia do siebie zapraszają także dwa kluby z Półwyspu Apenińskiego, gdzie zawodnik z Lublany występował już w barwach Empoli, Sampdorii oraz Salernitany”
Turecki Kayserispor, choć dziś szesnasty w lidze, ma w swoich szeregach szkoleniowca, którego Stojanović zna z czasów gry w Słowenii. Tymczasem dwa włoskie kluby, z kraju gdzie obrońca już nie raz biegał po murawie (Empoli, Sampdoria, Salernitana), także monitorują sytuację piłkarza z Lublany.