Stelios Andreou na wylocie z Widzewa Łódź – trener ujawnia kulisy absencji – StolicaSportu.pl

Stelios Andreou żegna się z Widzewem

Stelios Andreou
fot. Widzew Łódź
Domyślna grafika
Eryk
26 lipca 2026 23:00
2 minuty czytania

W Widzewie Łódź wybuchło kolejne transferowe zamieszanie. Stelios Andreou, jeden z filarów defensywy, niespodziewanie znalazł się poza kadrą meczową na starcie z Motorem Lublin i – jak ujawnia trener Aleksandar Vuković – to sam zawodnik poprosił o pominięcie go przy ustalaniu składu z powodu toczących się negocjacji transferowych.

Tuż po remisie Widzewa Łódź z Motorem Lublin fani z niedowierzaniem patrzyli na listę powołanych. W meczowej kadrze zabrakło dwóch istotnych piłkarzy: Steliosa Andreou oraz Andiego Zeqiriego. Okoliczności tej absencji wyjaśnił trener Aleksandar Vuković, rzucając światło na kulisy pracy sztabu i rozmów transferowych.

O ile ominięcie Zeqiriego było wyłączną decyzją szkoleniowca podpartą konsultacjami z pionem sportowym, to sprawa Andreou budzi znacznie większe emocje. Cypryjski stoper sam zwrócił się do sztabu o nieumieszczanie go w składzie na spotkanie, a trener przyznał, że „jest to zrozumiałe, jeśli chodzi o ewentualny uraz”. Negocjacje nad jego przyszłością nabierają tempa, a sam piłkarz ewidentnie nie chce ryzykować zdrowia tuż przed możliwym transferem.

Andreou, który od momentu transferu z belgijskiego Royal Charleroi kosztował klub z Łodzi aż 1,3 miliona euro, zdążył rozegrać 22 mecze w polskiej lidze. Jest też 30-krotnym reprezentantem Cypru, więc nie sposób traktować jego ewentualnego odejścia jako drobnej zmiany.

Absencja Cypryjczyka nie była jedyną niespodzianką w składzie na rywalizację z Motorem. Do dwudziestki nie załapali się również świeżo ogłoszeni zawodnicy – Giannis Papanikolaou oraz Jusuf Gazibegović. Jak wyjawia Vuković, obaj mają być już gotowi do gry i zgłoszeni do rozgrywek na najbliższe starcie z Wisłą Płock, przy czym Papanikolaou prezentuje wyższą gotowość meczową.

– Jeżeli chodzi o Steliosa Andreou, to są rozmowy na temat jego odejścia z klubu i sam poprosił, żeby go nie wystawiać do gry, co jest zrozumiałe, jeśli chodzi o ewentualny uraz. Za to Andi Zeqiri nie jest w meczowej dwudziestce i taki jest mój wybór na dzisiaj po konsultacji z pionem sportowym
Aleksandar Vuković

Takie okoliczności sprawiają, że atmosfera wokół Widzewa staje się coraz bardziej napięta. Kibice z niepokojem śledzą doniesienia o możliwym odejściu kluczowego obrońcy i czekają, czy nowi gracze szybko odmienią siłę kadry przed kolejnymi wyzwaniami na ligowych boiskach.

Źródło: widzew.com

Wybrane dla Ciebie