Wisła Kraków triumfuje w powrocie do Ekstraklasy – wygrana z GKS Katowice – StolicaSportu.pl

Wisła Kraków wraca do PKO Ekstraklasy – zwycięstwo nad GKS Katowice po emocjonującym meczu

Jordi Sanchez
fot. Zmphotos, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
26 lipca 2026 22:19
2 minuty czytania

Powrót Wisły Kraków do PKO Ekstraklasy przyciągnął na stadion rekordową liczbę kibiców. Biała Gwiazda już w pierwszym starciu po kilkuletniej przerwie rozpaliła emocje na trybunach, pokonując GKS Katowice 2:1. Zespół gospodarzy, grający z dużą determinacją, po przerwie zdobył dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Katowiczanie, choć zdołali strzelić kontaktowego gola, nie byli w stanie odwrócić losów spotkania.

Wisła Kraków powitała swoich kibiców w PKO Ekstraklasie po dłuższej przerwie, która zdecydowanie zaostrzyła apetyt fanów. 26 lipca 2026 roku czerwono-biała ekipa zagrała przy komplecie publiczności – na trybunach zasiadły 31 344 osoby. Emocje podsycił także fakt, że rywalem była drużyna GKS Katowice, która ledwie trzy dni wcześniej przeżyła rozczarowanie w europejskich pucharach, przegrywając z MSK Żylina.

Mecz nie zaczął się od mocnego uderzenia ze strony Wisły – to właśnie katowiczanie w pierwszym kwadransie stworzyli groźniejsze okazje. Marcel Łubik dwukrotnie zatrzymał napastników GKS, a w 24. minucie Bartosz Nowak nie wykorzystał swojej szansy. Po stronie gospodarzy dopiero w 29. minucie Frederico Duarte sprawdził czujność Gabriela Kobylaka strzałem po ziemi.

Na gola kibice musieli czekać do drugiej połowy. Wisła przyspieszyła tempo i już w 56. minucie objęła prowadzenie. Po faulu Marcina Wasielewskiego na Alanie Urydze, arbiter wskazał na jedenasty metr, a do piłki podszedł Marko Bozić. Pomocnik nie zmarnował okazji i otworzył wynik spotkania, wprowadzając stadion w euforię.

Zanim GKS zdołał się pozbierać, Wisła dołożyła drugą bramkę. W 60. minucie Jordi Sanchez wykończył akcję z bliska po centrze Raoula Gigera i asyście Frederico Duarte. Katowiczanie, mimo ciosów, nie zdołali od razu odpowiedzieć. Trzecia bramka dla Wisły została później anulowana, więc GKS miał jeszcze cień nadziei.

Drużyna Rafała Góraka zdołała zdobyć kontaktowego gola dopiero w 79. minucie. Szymon Bartlewicz uderzył na 1:2, dając impuls do walki w końcówce. Mimo starań, GKS Katowice nie był już w stanie wyrównać. Wisła umiejętnie broniła się przed naporem gości i mogła świętować wymarzony powrót do elity.

Wisła Kraków – GKS Katowice 2:1 (0:0)
1:0 Marko Bozić 56
2:0 Jordi Sanchez 60
2:1 Szymon Bartlewicz 79

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie