Sebastian Szymański krok od Rennes. Testy medyczne
Sebastian Szymański już w Rennes – właśnie przechodzi testy medyczne przed transferem do Stade Rennais. Polak żegna się z Fenerbahce, a kwota przenosin to 10,5 mln euro. Jeśli badania wypadną pomyślnie, Szymański podpisze kontrakt obowiązujący do połowy 2029 roku. To będzie już czwarta zagraniczna liga w jego karierze. Jeszcze niedawno kibice Fenerbahce widzieli w nim lidera ofensywy, a media łączyły z przeprowadzką do Premier League. Teraz przed Szymańskim nowe wyzwanie w Ligue 1.
Sebastian Szymański znalazł się na ostatniej prostej do transferu do Stade Rennais. W czwartek reprezentant Polski pojawił się we Francji, gdzie przechodzi testy medyczne – jak podaje Sebastien Denis. To kluczowy etap finalizujący przenosiny z Fenerbahce Stambuł. Kwota transakcji została ustalona na 10,5 mln euro, a sam piłkarz zaakceptował już warunki, jakie zaoferował Rennes.
Od kilku tygodni mówiło się o potencjalnym zimowym transferze ofensywnego pomocnika do Ligue 1, jednak dopiero w ostatnich dniach negocjacje nabrały tempa. Gdyby nie pojawiły się niespodziewane przeszkody podczas badań lekarskich, 26-latek zwiąże się z klubem z Bretanii kontraktem do połowy 2029 roku.
Szymański w Fenerbahce miał lepsze i gorsze momenty. Świetnie początkował swoją przygodę w Turcji, szybko stając się jednym z motorów napędowych zespołu, czym zaskarbił sobie sympatię kibiców. Powiew świeżości odczuło nie tylko Fenerbahce, bo nazwisko Polaka przewijało się w kontekście hitowego transferu do Premier League czy Serie A. Pod opieką Jose Mourinho reprezentant Polski regularnie pojawiał się na murawie, jednak po odejściu Portugalczyka sprawy zaczęły się komplikować. W aktualnym sezonie dołożył dwa gole oraz dwie asysty w 26 spotkaniach.
Dla Szymańskiego to zaproszenie do europejskiej piłki na jeszcze wyższym poziomie. Wcześniej sprawdzał się już w Ekstraklasie, lidze rosyjskiej, holenderskiej oraz tureckiej, a teraz dołączy do czołowej ekipy Ligue 1.