Rui Modesto nie dla Jagiellonii Białystok. Wahadłowy wybiera inne kierunki – StolicaSportu.pl

Rui Modesto nie jest zainteresowany grą w Jagiellonii

Rui Modesto
fot. Jakob Persson (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maro
13 stycznia 2026 22:00
2 minuty czytania

Jagiellonia Białystok była poważnie zainteresowana sprowadzeniem Ruiego Modesto z Udinese Calcio. Jednak najnowsze doniesienia wskazują, że zawodnik nie zamierza przenosić się na Podlasie i szuka innych opcji. Według ustaleń Krzysztofa Marciniaka, temat transferu jest obecnie nieaktualny, a wahadłowym zainteresowane są inne kluby, w tym Palermo i FC Kopenhagi.

Jagiellonia Białystok przez ostatnie tygodnie próbowała ściągnąć do siebie Ruiego Modesto z Udinese Calcio, ale temat transferu upadł, bo zawodnik nie widzi się w barwach drużyny z Podlasia.

Spekulacje dotyczące chęci sprowadzenia Modesto przez Jagiellonię rozpoczęły się na nowo pod koniec ubiegłego roku. Zainteresowanie wahadłowym potwierdził sam Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy "Dumy Podlasia". Przyznał, że klub obserwuje zawodnika od dłuższego czasu, jednak jak wyjaśnił: "Ma jednak kontrakt z Udinese, który jest bardzo wysoki. Jest dużo czynników, które powodują, że to nie jest łatwy transfer do przeprowadzenia".

Wątek zarobków siedmiokrotnego reprezentanta Angoli rozwinął Tomasz Kupisz, ujawniając, że 26-latek inkasuje w Serie A nawet 40 tysięcy euro netto miesięcznie. Dla porównania, w Jagiellonii najlepiej opłacanym piłkarzem miał być Enzo Ebosse, ale nawet te widełki nie byłyby wystarczające, by konkurować z włoskimi realiami płacowymi.

Mimo chęci jednokrotnego mistrza Polski i rozmów przeprowadzonych z zawodnikiem, koncepcja transferu upadła. "Klub rozmawiał z zawodnikiem, ale on szuka innych opcji i nie widzi się w »Jadze«" – przekazał dziennikarz Canal+ Sport Krzysztof Marciniak.

Jak podaje Gianluca Di Marzio, sam piłkarz znalazł się już na liście życzeń takich klubów jak Palermo czy FC Kopenhaga. Jagiellonia nie rezygnuje jednak z poszukiwań na rynku transferowym – wciąż szuka zawodników na skrzydła i lewą obronę. Według Krzysztofa Marciniaka możliwe, że już w najbliższych dniach pojawią się kolejne konkretne informacje dotyczące nowych graczy w Białymstoku.

Źródła: Canal+ Sport, Krzysztof Marciniak, Gianluca Di Marzio

Wybrane dla Ciebie