Falkoski za drogi dla Ekstraklasy? Gremio stawia zaporowe warunki – StolicaSportu.pl

Ronald Falkoski poza zasięgiem klubów ekstraklasy

Ronald Falkoski
fot. www.gremio.net
Domyślna grafika
Maciek
28 grudnia 2025 22:04
3 minuty czytania

Ronald Falkoski, Brazylijczyk z polskimi korzeniami, był łączony z Górnikiem Zabrze. Tymczasem najnowsze doniesienia rzucają zupełnie inne światło na sytuację. Transfer do polskiej ligi wydaje się już praktycznie niemożliwy – nie przez brak chęci piłkarza, a wygórowane oczekiwania finansowe. Gremio Porto Alegre żąda za zawodnika bardzo wysoki wykup, a warunki wypożyczenia też nie są okazyjne. Polskie kluby znalazły się w sytuacji bez wyjścia.

Ronald Falkoski, brazylijski pomocnik z polskimi korzeniami, raz jeszcze przewija się w doniesieniach o możliwym transferze do Ekstraklasy. Chociaż kilka miesięcy temu Górnik Zabrze wykazywał konkretne zainteresowanie, dziś realia finansowe skutecznie zamykają temat – i to dla większości polskich klubów.

Jak wynika z informacji opublikowanych przez portal Goal.pl, Górnik już zimą badał opcję ściągnięcia Falkoskiego. Dla przypomnienia – 22-letni piłkarz jest obecnie związany z Gremio Porto Alegre, a ostatni sezon spędził na wypożyczeniu do Atletico Clube Goianense. Co ciekawe, w Brazylii znowu pojawiły się plotki o działaniach Górnika Zabrze, ale jak podkreślają źródła, temat ten jest tylko powrotem do sensacji sprzed roku.

Falkoski nie bez powodu wzbudzał zainteresowanie – to pięciokrotny reprezentant Brazylii do lat 23, który, dzięki swoim korzeniom, wciąż liczy na polski paszport i możliwość gry dla biało-czerwonych. Jednak jego kontrakt z Gremio obowiązuje aż do końca 2027 roku, a klub nie zamierza oddawać go za bezcen.

Bariera finansowa nie do przejścia

Konkretne kwoty? Wypożyczenie to koszt rzędu 200 tysięcy euro, natomiast transfer definitywny wyceniono aż na 4,5 miliona euro. W polskich realiach to wartość wręcz zaporowa. Tak akurat wygląda sytuacja, w której nie tyle brakuje woli zawodnika – bo Falkoski nie miałby nic przeciwko grze w Polsce – lecz to warunki finansowe skutecznie zamykają sprawę.

Brazylijskie media w ostatnim czasie podają, że aktualnie wokół tego zawodnika kręcą się również EC Juventude i RB Bragantino. Falkoski może się w tym sezonie pochwalić 6 występami w brazylijskiej Serie A i 14 na jej zapleczu, a także kilkoma pojawieniami się w rozgrywkach Copa Sudamericana. W każdym razie, im lepsza dyspozycja, tym wyższe wymagania Gremio.

Polskie ślady i inne tropy transferowe

Zanim usłyszeliśmy o wysokiej kwocie wykupu, Falkoski grał kluczową rolę w młodzieżowych kadrach Brazylii, zdobywając mistrzostwo Ameryki Południowej z drużyną do lat 20. Ze względu na polskie pochodzenie mógłby zasilić również reprezentację Polski, ale procedura przyznania paszportu nadal się przeciąga – choć, jak słychać, wszystkie dokumenty zostały złożone już dawno temu.

Tymczasem w Zabrzu, mimo że sprawa Falkoskiego utkwiła w martwym punkcie, nie brakuje kolejnych pomysłów na transfery. Najgłośniej mówi się teraz o sprowadzeniu zawodnika z Real Oviedo. Coraz częściej przez media przewija się też nazwisko Lukasa Sadilka ze Sparty Praga, którego kontrakt wygasa latem 2026 roku. Na dziś to jednak odległe perspektywy, bo rozmowy dopiero się rozkręcają i nie ma jeszcze żadnych konkretów.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie