Roma sonduje dwie opcje: Joshua Zirkzee i Mathys Tel na radarze klubu
Roma nie zwalnia tempa w ofensywie transferowej przed zimowym okienkiem. W centrum zainteresowań pozostaje Joshua Zirkzee, o którego przyszłości decyduje Manchester United. Jeśli te rozmowy się skomplikują, rzymianie mają w zanadrzu rezerwowy plan z Mathysem Telem z Tottenhamu. Sytuacja jest dynamiczna, a decyzje mogą zapaść już wkrótce.
W Rzymie transferowa gorączka nabiera tempa – Roma na ostatniej prostej przed styczniowym okienkiem intensywnie pracuje nad wzmocnieniem ofensywy. Według informacji podawanych przez Il Messaggero, Frederic Massara nieustannie kontaktuje się z Manchesterem United w sprawie wypożyczenia Joshuy Zirkzee.
Plan Giallorossich jest jasno określony – klub chciałby sfinalizować wypożyczenie z opcją wykupu, jednak Czerwone Diabły nie zgadzają się na tę formułę w obecnej chwili. Na przeszkodzie stoją dwa poważne czynniki. Po pierwsze, United chcą poczekać na dokładną informację o terminie powrotu Seski do gry. Po drugie, poszukują natychmiastowego zastępstwa za Mbeumo, który lada moment opuści zespół z powodu udziału w Pucharze Narodów Afryki.
Mimo tych komplikacji, Zirkzee nie ukrywa swoich priorytetów: jak podaje źródło, piłkarz chce zmienić otoczenie już w styczniu, żeby powalczyć o miejsce na mundialu. Włoska Serie A, a zwłaszcza zespół Romy, jawi mu się jako wymarzony przystanek.
Zainteresowanie napastnikiem wykazuje także West Ham, lecz Holender wciąż stawia powrót do ligi włoskiej ponad inne propozycje. W rzymskim klubie nikt jednak nie liczy na szybkie rozstrzygnięcie, dlatego rozważany jest również plan B.
Jeśli rozmowy z United nie przyniosą efektu, na agendzie Romy pojawia się kolejne nazwisko – Mathys Tel z Tottenhamu. W tym przypadku również chodziłoby wyłącznie o wypożyczenie, tyle że bez natychmiastowej opcji wykupu. Giallorossi trzymają więc rękę na pulsie i nie ograniczają się do jednego kierunku.