Real Madryt wyda 120 mln euro na Fernandeza?!
W szeregach Realu Madryt szykuje się prawdziwa transferowa bomba. Klub z Hiszpanii, według wieści podanych przez TyC Sports, rozważa wyłożenie aż 120 milionów euro na Enzo Fernandeza z Chelsea. Argentyńczyk, który zdobył mistrzostwo świata w 2022 roku, jest jednym z najgorętszych nazwisk tego lata. Co ciekawe, River Plate również może na tym ruchu nieźle zarobić. Kwota transakcji i liczby Fernándeza dają wyobrażenie o skali całej operacji.
W Realu Madryt już teraz czuć nerwowe przygotowania do letniego okna transferowego. Jak podaje TyC Sports, zarząd Królewskich ma konkretne zamiary – na celowniku znalazł się Enzo Fernández z Chelsea. I to nie jest zwykły medialny szum – padła już konkretna kwota, a hiszpański gigant gotów jest zapłacić za Argentyńczyka 120 milionów euro.
Chelsea wyłożyła na Fernándeza identyczną sumę zaledwie rok temu, licząc, że będzie to inwestycja długofalowa. Teraz jednak, jak wynika z doniesień, właściciele The Blues wcale nie wykluczają jego sprzedaży, by odzyskać zainwestowane środki. Zainteresowanie ze strony Realu potwierdza cytowany Renzo Pantich.
Do transakcji z udziałem mistrza świata z 2022 roku może się szykować nie tylko londyński klub. Jeśli transfer rzeczywiście dojdzie do skutku i Real wyłoży żądaną sumę, zastrzyk gotówki otrzyma także River Plate. Argentyński klub, który wypromował Fernándeza, może liczyć na ekstra pięć milionów euro z tytułu mechanizmu solidarności FIFA.
Pomocnik Chelsea prezentuje liczby, które robią wrażenie. Obecnie jego kontrakt z londyńskim klubem obowiązuje aż do końca czerwca 2032 roku. Według portali branżowych rynkowa wartość Fernándeza to 90 milionów euro, ale realia rynku dyktują często inne warunki – stąd kwota transferu o 30 milionów wyższa.
Enzo w tym sezonie grał regularnie – zaliczył 46 oficjalnych spotkań, zdobył 12 bramek i dołożył 6 asyst. Łączny czas spędzony na murawie przekroczył 3660 minut. W ostatnich tygodniach były gracz River Plate był łączony także z PSG, ale to Real wydaje się obecnie najpoważniej zainteresowany.
Fernández, mimo młodego wieku, już ma na koncie 38 meczów w reprezentacji narodowej i pięć trafień dla Argentyny. Dla klubu, który walczy o powrót na szczyt w Europie, taki pomocnik mógłby okazać się kluczem do zbudowania nowej siły środka pola.