Real Madryt podbiera Barcelonie młodą gwiazdę? Zaskakująca oferta dla Sergio Martineza
Real Madryt nie zwalnia tempa na rynku młodzieżowych talentów i właśnie przystąpił do zaskakującej ofensywy – konkurując z FC Barceloną o podpis Sergio Martineza z Racingu Santander. 18-latek, który potrafi odnaleźć się zarówno jako klasyczna szóstka, jak i ofensywny rozgrywający, przyciągnął uwagę gigantów, choć jeszcze niedawno grał głównie w rezerwach. Teraz wszystko wskazuje na to, że transferowa wojna dwóch hiszpańskich potęg o przyszłość młodego pomocnika nabiera rumieńców.
Real Madryt znowu udowadnia, że w walce o młode piłkarskie diamenty nie ma sobie równych i ewidentnie nie zamierza ustępować miejsca największym rywalom. Po serii transferów do młodzieżowych sekcji, stołeczny klub niespodziewanie wszedł do gry o następny talent – Sergio Martineza z Racingu Santander, o którego walczy też FC Barcelona.
Jak informuje "AS", 18-letni Martinez grający na każdej pozycji w środku pola – od defensywnej szóstki, przez ósemkę, aż po ofensywną dziesiątkę – budzi dziś ogromne zainteresowanie wśród największych drużyn La Liga. Jego uniwersalność na boisku nie pozostała niezauważona, a fakt, że Real i Barcelona równocześnie złożyły oferty, tylko podkręca temperaturę całej sytuacji.
Obie strony chcą pozyskać Martíneza na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z opcją wykupu, choć nie wykluczają także transferu definitywnego, jeśli tak zażyczy sobie Racing Santander.
Młody pomocnik miałby od razu trafić do ekipy rezerw – do Castilli, której trener Julian Lopez de Lerma liczy na solidne wzmocnienia przed decydującą częścią walki o awans. Real jest obecnie na szóstej pozycji premiowanej udziałem w barażach o wyższą ligę, a pojawienie się kolejnego pomocnika, obok piłkarzy, którzy już pukają do pierwszej drużyny (jak Jorge Cestero czy Thiago Pitarch), wydaje się przemyślaną decyzją Madrytu.
Z kolei dla samego Martíneza okno transferowe to praktycznie być albo nie być. Ostatnio coraz mniej pojawia się na boisku w pierwszym zespole Racingu, a przeprowadzka do jednej z dwóch piłkarskich potęg Hiszpanii mogłaby otworzyć mu drzwi na zupełnie nowe perspektywy. Jednocześnie Real i Barca wiedzą, że ten ruch może przesądzić o przyszłości potencjalnej gwiazdy La Liga już teraz, gdy chłopak ma dopiero 18 lat. Takie decyzje i transferowe tarcia na linii Madryt–Barcelona nie zdarzają się codziennie. Teraz pozostaje tylko czekać na ostateczne rozstrzygnięcie i obserwować, kto przekona Martíneza do swojego projektu.