Real Madryt patrzy na błyskotliwego skrzydłowego z RB Lipsk. Cena? 100 milionów euro
Real Madryt znów zaskakuje transferowymi planami. Tym razem na radarze skautów pojawił się Yan Diomande – 19-letni skrzydłowy RB Lipsk, który w tym sezonie podbił Bundesligę swoją szybkością i skutecznością. Niemiecki klub nie zamierza jednak łatwo się go pozbywać – cena wywoławcza to aż 100 milionów euro. Sytuacja wciąż jest napięta, zwłaszcza że w Madrycie nie wszystko jest jasne jeśli chodzi o przyszłość Viniciusa Juniora i Rodrygo.
W Realu Madryt szykuje się gorące lato na rynku transferowym. Klub już rozgląda się za wzmocnieniami na skrzydłach, bo przyszłość Viniciusa Juniora i Rodrygo nadal stoi pod znakiem zapytania. Jak podaje hiszpański portal Defensa Central, w orbicie zainteresowań pojawił się Yan Diomande – młody skrzydłowy, który zrobił furorę w Bundeslidze.
Yan Diomande to lewoskrzydłowy RB Lipsk, który w obecnym sezonie rzeczywiście nie daje o sobie zapomnieć. Zgromadził już osiem goli i sześć asyst we wszystkich rozgrywkach, imponując dynamiką oraz skutecznością w ostatniej fazie akcji. Przypomnijmy, że do Niemiec trafił ledwie rok temu z Leganes za 20 milionów euro, a dzisiaj Lipsk stawia za niego zaporową cenę – aż 100 milionów.
Jego styl – bezpośredni, oparty na odwadze i szybkości – przyciąga uwagę największych. W Madrycie śledzą jego rozwój, zwłaszcza w kontekście ewentualnego odejścia jednego z obecnych gwiazdorów.
Niemieckie media donoszą, że RB Lipsk absolutnie nie zamierza prowadzić tanich negocjacji. Klub wycenia Diomande bardzo wysoko, co już teraz stawia Real na przegranej pozycji w wyścigu po skrzydłowego – przynajmniej na ten moment.
Madrycki gigant nie zamierza jednak skupiać się wyłącznie na ofensywie – obecnie priorytetem są transfery nowego defensora i pomocnika. Jednak nazwisko Diomande nie zejdzie z radaru tak szybko; obóz z Santiago Bernabeu będzie monitorować rozwój 19-latka z uwagą. Jeżeli w Madrycie dojdzie do roszad w ataku, temat może wrócić z impetem.