Real Madryt myśli o Ordonezie. Konate i Upamecano z problemami? – StolicaSportu.pl

Real Madryt obserwuje Ordoneza. Konate i Upamecano tracą na znaczeniu?

Xabi Alonso
fot. DONOSTIA KULTURA (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
15 listopada 2025 10:30
3 minuty czytania

Real Madryt nie zamierza ograniczać się do dwóch nazwisk, jeśli chodzi o wzmocnienia defensywy. Według najnowszych doniesień, w kręgu zainteresowań pojawił się Joel Ordonez z Club Brugge, który błyszczy w tej edycji Ligi Mistrzów. Konkurencja jest jednak ogromna, a Królewscy muszą się spieszyć, jeśli chcą wyprzedzić takie marki jak PSG, Chelsea czy Liverpool.

Real Madryt jawnie sonduje rynek stoperów, a w najnowszych raportach pojawia się Joel Ordonez z Club Brugge. 21-letni Ekwadorczyk przebojem wdarł się do grona najgorętszych nazwisk tej edycji Ligi Mistrzów, wywołując spore zamieszanie wśród europejskich potentatów. Choć dotąd mówiło się, że na celowniku Królewskich są głównie Ibrahima Konate oraz Dayot Upamecano, teraz sytuacja może się skomplikować.

Według doniesień Defensa Central, Real Madryt przygotowuje się na różne scenariusze. Klub ze stolicy Hiszpanii dobrze wie, że obaj francuscy obrońcy mogą postawić twarde warunki finansowe przy ewentualnym przedłużeniu kontraktów, więc alternatywy muszą być gotowe w każdej chwili. W takim kontekście wyrasta właśnie postać Ordoneza.

Młody obrońca Club Brugge robi furorę na europejskich boiskach. Chwali się go nie tylko za imponującą siłę fizyczną i agresywny sposób gry, ale przede wszystkim za piłkarską dojrzałość. W trakcie rozgrywek Ligi Mistrzów pokazał się jako zawodnik, który pod presją zachowuje spokój, wyprowadza długie piłki i potrafi dyktować tempo gry.

Konate i Upamecano wciąż uchodzą za priorytetowe cele Królewskich, zwłaszcza że ich umowy wygasają niedługo, a doświadczenia z najwyższego poziomu rozgrywek nie można przecenić. Jednak rynek rządzi się swoimi prawami, a coraz więcej klubów zaczyna przyglądać się Ordonezowi. Paris Saint-Germain, Inter, Arsenal, Chelsea czy Liverpool już szykują się do rywalizacji, co mocno podkręca temperaturę wokół młodego obrońcy.

Problem dla Realu stanowi też fakt, że Club Brugge zabezpieczył się kontraktem z Ordonezem do 2029 roku i latem żądał za niego co najmniej 25 milionów euro. Z każdym mocnym występem ta kwota rośnie, a kandydatów do licytacji przybywa praktycznie z tygodnia na tydzień.

Na razie Real Madryt oficjalnie skupia się na opcjach z Bundesligi, ale w Valdebebas coraz głośniej mówi się o tym, że Ordonez przestał być tylko jednym z wielu kandydatów. Jeśli utrzyma aktualny poziom, Ekwadorczyk może być jednym z hitów najbliższego okna transferowego.

Źródła: Defensa Central, Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie