Raków stawia warunki Legii. Przyszłość Papszuna nadal niejasna
Raków Częstochowa jasno określił swoje stanowisko w sprawie transferu Marka Papszuna do Legii Warszawa. Mimo że porozumienie pomiędzy szkoleniowcem a Wojskowymi wydaje się być blisko, decydujący ruch należy do Michała Świerczewskiego.
Napięcie wokół sprawy przejścia Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa rośnie z dnia na dzień. Choć już słychać głosy, że szkoleniowiec dogadał się z Wojskowymi, formalne ogłoszenie transferu wciąż nie zapadło. Jak ujawnia serwis Na Wylot, ostatnie słowo należy do właściciela Medalików — Michała Świerczewskiego.
Nie chodzi tu o blokowanie odejścia trenera na siłę, a o finansowe rozliczenie. Raków domaga się od Legii określonej sumy za przedwczesne rozwiązanie kontraktu z Papszunem. Sprawę precyzuje wpis Kamila Głębockiego na platformie X, gdzie podkreśla, że:
"Marek Papszun ostatecznie porozumiał się z Legią, ale 'here we go' jeszcze nie ma. O tym czy do przenosin szkoleniowca dojdzie, zdecyduje tylko i wyłącznie Michał Świerczewski. Według moich informacji Raków nie będzie blokował odejścia Papszuna, ale Legia musi zapłacić oczekiwaną przez Raków kwotę. Jeśli do tego nie dojdzie, Marek Papszun pozostanie trenerem Rakowa"