Raków Częstochowa szykuje się na odejście Papszuna. Tomczyk faworytem do przejęcia drużyny
W Rakowie Częstochowa czuć napięcie – nieoczekiwane doniesienia o rychłym odejściu Marka Papszuna rozgrzały kibiców i obserwatorów Ekstraklasy. Jak ujawniają media, klub już szykuje się do przekazania sterów nowemu szkoleniowcowi. Wiadomo, kto tymczasowo przejmie zespół, a nazwisko faworyta do objęcia drużyny od rundy wiosennej wywołuje spore emocje. Niebawem kadrowa karuzela może ruszyć w Częstochowie na dobre.
Marek Papszun i Raków Częstochowa – ten duet przez ostatnie lata był wizytówką polskiej Ekstraklasy. Tymczasem, jak donoszą media, trener jest poważnie rozważany przez Legię Warszawa, co sprawia, że częstochowianie muszą przygotować się do kluczowej zmiany na ławce.
Wieści o możliwym transferze 51-latka rozpaliły środowisko piłkarskie 20 listopada, po tym jak Meczyki ujawniły, że Legia mocno zabiega o uznanego szkoleniowca. Dla Rakowa scenariusz ten oznacza konieczność natychmiastowego poszukiwania następcy, zwłaszcza że klub po niełatwym wejściu w sezon wrócił na właściwe tory i walczy o najwyższe cele.
Jak zdradził Kamil Głębocki z portalu NaWylot, do końca rundy jesiennej drużynę poprowadzi Dawid Kroczek, dotychczasowy asystent Papszuna. Dzięki temu klub zamierza zyskać czas, by spokojnie zweryfikować kandydatów do objęcia funkcji trenera pierwszego zespołu.
Wiadomo już, że „Czerwono-niebiescy mogą być prowadzeni przez Łukasza Tomczyka od rundy wiosennej” – napisał dziennikarz Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego, podając również, że razem z Tomczykiem do ekipy ma dołączyć także asystent Łukasz Ocimek [tłum. – red. na podstawie źródła].
Tomczyk aktualnie prowadzi Polonię Bytom, która w tym sezonie robi naprawdę niezłe wrażenie w Betclic 1. Lidze. Aktualnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów i choć strata do lidera – Wisły Kraków – wynosi 11 oczek, to drużyna ze Śląska i tak uchodzi za jedną z rewelacji rozgrywek.
Nadchodzący weekend zapowiada się ciekawie zarówno dla Polonii, która zagra ze Stalą Mielec, jak i Rakowa, który stanie do pojedynku z Piastem Gliwice. Oczy wszystkich śledzących ruchy personalne w Częstochowie już teraz zwrócone są jednak na ewentualną zmianę trenera. Decyzja w tej sprawie wkrótce może wstrząsnąć układem sił w Ekstraklasie.